Poranny wypadek na ul. Batorego w Legionowie. W środę, o godzinie 4:04, dyżurny stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie odebrał zgłoszenie o zderzeniu dwóch samochodów osobowych. Na miejsce natychmiast skierowano strażaków, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz druhów z OSP Legionowo.
Do zdarzenia doszło na jednej z ulic Legionowa, w rejonie oznakowanego przejścia dla pieszych. W kolizji uczestniczyły dwa auta osobowe. Jedno z nich zostało poważnie uszkodzone w przedniej części — zniszczona została maska, pas przedni, zderzak, reflektory oraz elementy komory silnika. Na jezdni znajdowały się rozbite części pojazdu, odłamki i ślady po płynach eksploatacyjnych.
Drugi samochód miał uszkodzenia bocznej części nadwozia, w rejonie drzwi oraz przedniego błotnika. Pojazdy zatrzymały się na jezdni, a miejsce zdarzenia wymagało zabezpieczenia przez służby. Za rozbitymi autami pracował zespół ratownictwa medycznego, a w rejonie interwencji pojawiły się także zastępy straży pożarnej i policja.

Jedna osoba została poszkodowana. Po przebadaniu przez ratowników medycznych pozostała jednak na miejscu zdarzenia i nie wymagała transportu do szpitala. To oznacza, że mimo groźnie wyglądających uszkodzeń samochodów, zdarzenie nie zakończyło się poważniejszymi obrażeniami.
Działania służb trwały około godziny. Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku, sprawdzili pojazdy, odłączyli źródła zasilania i usunęli zagrożenia powstałe po zderzeniu. Konieczne było także zabezpieczenie rozlanych płynów eksploatacyjnych oraz elementów pojazdów, które znalazły się na pasie ruchu.
Na miejscu pracowały zastępy JRG Legionowo i OSP Legionowo, policja oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze ustalali dokładny przebieg zdarzenia, sprawdzali okoliczności zderzenia oraz zabezpieczali teren do czasu zakończenia działań.
Poranne godziny, ograniczona widoczność i mniejszy ruch na drodze mogą usypiać czujność kierowców. To właśnie wtedy szczególnie łatwo o błąd, chwilę dekoncentracji albo zbyt późną reakcję. Wystarczy moment nieuwagi, aby doszło do zderzenia, które może zakończyć się poważnymi konsekwencjami.
Służby przypominają, że nawet na dobrze znanych trasach trzeba zachować pełną koncentrację. Szczególną ostrożność należy zachować w rejonie przejść dla pieszych, skrzyżowań, posesji oraz miejsc, gdzie pojazdy mogą nagle hamować, skręcać lub włączać się do ruchu.
Kierowcy powinni dostosowywać prędkość do warunków, zachowywać bezpieczny odstęp i obserwować nie tylko pojazd przed sobą, ale także sytuację na poboczu, chodniku i przeciwległym pasie ruchu. W mieście margines błędu bywa bardzo mały, a skutki zderzenia mogą być poważne nawet przy pozornie niewielkiej prędkości.
Zdarzenie na ul. Batorego w Legionowie zakończyło się interwencją kilku służb i poważnymi uszkodzeniami pojazdów. Na szczęście osoba poszkodowana po przebadaniu przez ratowników pozostała na miejscu. Dokładne okoliczności zderzenia będą ustalali policjanci.
fot: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Drogówka zatrzymała kolejne prawa jazdy za przekroczenie prędkości
Jeździł w kółko po rondzie- miał prawie 2,7 promila i sądowy zakaz
Wypadek motocyklisty – dwie osoby w szpitalu. Ku przestrodze dla innych amatorów jazdy na podwójnym gazie
Miał 2,5 promila i spowodował kolizję. Siedleccy policjanci zatrzymali nietrzeźwego kierowcę
Wypadek w Teresinie-Gaju. Motorowerzysta trafił do szpitala
Brawurowa jazda zakończona wysokim mandatem i utratą prawo jazdy. 25-latek pędził 122km/h w miejscu ograniczenia do 60 km/h
Uciekał hulajnogą przed policjantami. Uderzył w samochód i otrzymał wysoki mandat
Nietrzeźwa wiozła córkę do przedszkola. Niebezpieczną podróż przerwali dzielnicowi
Kryminalni zabezpieczyli ponad kilogram amfetaminy oraz maszynę do tabletkowania
Śmierć 42-latka w Wołominie. Trzech mężczyzn z zarzutami
Kierowca ciężarówki zignorował znak STOP. Doszło do zderzenia drogowego z lokomotywą
Dwa zderzenia z łosiami na drogach powiatu sokołowskiego
Policjanci wraz z psem tropiącym odnaleźli mężczyznę, którego życie mogło być zagrożone
Policjanci pracują na miejscu katastrofy w powiecie przysuskim

