We wtorek (04.11) doszło do wypadku na ulicy Malczewskiego w Radomiu. Dwie osoby z obrażeniami trafiły do szpitala. Apelujemy o ostrożność i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.
Oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu wczoraj przed godz. 21 otrzymał zgłoszenie o wypadku na ulicy Malczewskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 21-latek kierujący pojazdem marki VW nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej oraz nakazanego kierunku ruchu na pasie ruchu. Najprawdopodobniej w ostatniej chwili zmienił kierunek jazdy i nie ustąpił pierwszeństwa jadącemu z przeciwnego kierunku 19-letniemu kierującemu pojazdem marki KIA. Doprowadziło to do zderzenia pojazdów, w wyniku którego dwoje pasażerów zostało przewiezionych do szpitala. Kierowcy obu pojazdów byli trzeźwi.

Policjanci prowadzą postępowanie i wyjaśniają wszystkie okoliczności tego wypadku.
Apelujemy o zachowanie ostrożności i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. Chwila nieuwagi może doprowadzić do wypadku.
Autor: Justyna Jaśkiewicz / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Rozbito narkotykowy magazyn pod Warszawą – ponad 133 kg substancji i broń w rękach policji. Potężne uderzenie w narkobiznes.
Pożar samochodu dostawczego w Regułach – groźny ładunek i szybka akcja strażaków
3 lata więzienia za 3 promile alkoholu w organizmie [wideo]
Śmiertelne zderzenie motocyklisty z autem. W wypadku na S7 zginął 36-letni kierujący jednośladem
Pijany kierowca i groźne zderzenie pod Radomiem. Jedna osoba ranna po czołówce w Zalesiu
34-latka spadła z hulajnogi elektrycznej. Policja apeluje o ostrożność.
Kierowała BMW mając ponad 2 promile. Policjanci przerwali jej niebezpieczną jazdę
Groźny pożar lasu. Ogień błyskawicznie objął tysiące metrów kwadratowych, do akcji ruszyły liczne zastępy straży
Brutalny napad w apartamencie. Bili ofiarę pałką, gryfem i grozili nożem.
Luksusowe auta warte 830 tys. zł odzyskane. Policja namierzyła ukryte pojazdy.
W aucie butelka po alkoholu, za kierownicą 39-latka z blisko 3 promilami!
Groźny pożar lasu i torfowisk na poligonie. Ogień tlił się pod ziemią, do akcji ruszyły także samoloty gaśnicze
Nastolatkowie demolowali stację i okradli sklep. Teraz odpowiedzą przed sądem.
Nocny dramat w Bramkach. Ogień pochłonął ogromne hale, dziesiątki zastępów w akcji.

