6 listopada na DW631 w Ząbkach doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się wszystkie niezbędne służby ratunkowe – straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Niebezpieczne zderzenie w Radzyminie. Osobówka uderzyła w ciężarówkę
Sprawna interwencja, szybka pomoc
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej PSP w Wołominie, skąd natychmiast skierowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Ząbkach. Ich zadaniem było nie tylko zabezpieczenie miejsca kolizji, ale również udzielenie wsparcia poszkodowanym i neutralizacja potencjalnych zagrożeń.
Na miejsce przybył także Zespół Ratownictwa Medycznego, który przeprowadził wstępną ocenę stanu zdrowia uczestników kolizji. Na szczęście nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń wymagających hospitalizacji.
Policja wyjaśnia przyczyny
Działania na miejscu wspierała Policja, która przeprowadziła oględziny i wstępnie zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową. Trwa analiza okoliczności, które doprowadziły do zderzenia, w tym sprawdzenie, czy zawiniła nieuwaga kierowców, złe warunki drogowe czy też inne czynniki.
Informacje: st. str. Krystian Jakóbisiak
Fotografie: mł. ogn. Mateusz Górski
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie
Maksymalna prędkość na drogach ekspresowych:
- dla samochodów o DMC do 3,5 tony i drogi jednojezdniowej wynosi 100 km/h.
- dla samochodów o DMC do 3,5 tony i drogi dwujezdniowej wynosi 120 km/h.
- dla samochodów o DMC powyżej 3,5 tony i drogi jednojezdniowej wynosi 70 km/h.
- dla samochodów o DMC powyżej 3,5 tony i drogi dwujezdniowej wynosi 80 km/h.
- dla autobusów, które spełniają dodatkowe warunki techniczne, wynosi 100 km/h.
Trzymaj dystans, nie jedź na zderzaku
Od ponad trzech lat, od 1 czerwca 2021 r., obowiązuje nowelizacja przepisów Prawo o ruchu drogowym, która między innymi uregulowała kwestię zachowania bezpiecznej odległości między pojazdami na autostradach i drogach ekspresowych. Niestety, wielu kierowców wciąż jest na bakier z tymi przepisami.
Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami na drogach szybkiego ruchu nadal jest jedną z głównych przyczyn zdarzeń i wypadków drogowych. Wciąż widzimy kierowców jadących „na zderzaku” lub w niewielkiej odległości za poprzedzającym pojazdem. I nie dotyczy to wyłącznie jazdy za autami poruszającymi się z prędkością poniżej dopuszczalnego limitu na drodze ekspresowej lub autostradzie. Bardzo często łamiący przepisy wywierają w ten sposób presję na jadących przepisowo, aby zjechali na sąsiedni pas ruchu. W sieci pełno jest filmów „dokumentujących” naganne zachowania takich kierowców.
Brak dystansu rodzi konsekwencje
Jazda na zderzaku to niezwykle ryzykowana praktyka, która może przyczynić się do zderzenia pojazdów. Skutki potrafią być tragiczne. W sytuacji awaryjnej, która wymaga natychmiastowego działania, kierowca nie ma żadnych szans na szybką reakcję. W przypadku niezachowania odpowiedniej odległości ograniczone jest również pole widzenia, uniemożliwiając zidentyfikowanie przeszkody znajdującej się przed poprzedzającym pojazdem. Nagłe wyhamowanie pojazdu jadącego z przodu, zmusza jadących z tyłu do gwałtownego hamowania, przez co nierzadko dochodzi do karambolu i zablokowania na wiele godzin trasy. Konsekwencje mogą być jeszcze bardziej poważne, zarówno majątkowe, jak i zdrowotne.
Przepis na odpowiedni dystans
Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, bezpieczna odległość między pojazdami na drogach szybkiego ruchu (autostradach i drogach ekspresowych) wynosi połowę aktualnej prędkości. Kierowca jadący 100 km/h musi jechać co najmniej 50 m za poprzedzającym samochodem, 120 km/h – 60 m, 140 km/h – 70 m. Podobne rozwiązania obowiązują w wielu europejskich państwach, w tym m.in. w Niemczech.
Jak zatem ocenić poprawną odległość od poprzedzającego pojazdu? Można wykorzystać dowolny nieruchomy obiekt w otoczeniu drogi ekspresowej czy autostrady – słupek pikietażowy, latarnię, znak drogowy lub bramownicę, przy której znajduje się poprzedzający nas pojazd. Jeśli miniemy wybrany obiekt 2 sekundy później, to taki odstęp będzie zgodny z przepisami. Przy prędkości 80 km/h w ciągu sekundy pokonamy nieco ponad 22 m, przy 100 km/h blisko 28 m, przy 120 km/h nieco ponad 33 m, a przy 140 km/h niemal 40 m. Utrzymanie 2-sekundowego odstępu w zależności od rozwijanej prędkości zapewni nam dystans odpowiednio 44, 56, 66 i 80 m, trochę większy niż wymagają tego przepisy.
Jak zachować dystans?
Stosując się do podanych wyżej zasad, dotrzemy bezpiecznie do celu, a przebyta trasa nas nie zmęczy. Wykorzystujmy możliwości, jakie daje współczesna motoryzacja, która wspomaga kierowców. Wiele pojazdów wyposażonych jest w tempomaty utrzymujące automatycznie prędkość. W nowszych modelach mamy ich aktywne wersje, które nie tylko utrzymują prędkość, ale także odległość od poprzedzającego pojazdu. Jeśli ten zwolni, to także nasz pojazd zmniejszy prędkość, utrzymując zadaną odległość.
Przy określaniu odległości od poprzedzającego pojazdu pomocne mogą być też linie rozdziału pasów ruchu. Długość białej linii wynosi 4 m, a przerwa pomiędzy nimi 8 m. Jeśli więc będziemy widzieć np. tylko dwie, trzy przerwy między liniami to powinien włączy się nam alarm, jesteśmy zdecydowanie za blisko poprzedzającego nas auta.
Pamiętaj! Nie stosując się do utrzymania bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu, narażasz na niebezpieczeństwo siebie, swoich bliskich oraz innych uczestników ruchu drogowego. Bezpieczeństwo na drodze w dużej mierze zależy od nas samych.
Wideo
Zdjęcia (7)
Więcej wiadomości z Mazowsza
Oszustwo przez Internet na kwotę 400.000 zł
Dramatyczna akcja ratunkowa na zamarzniętym akwenie. Strażacy ruszyli na pomoc uwięzionej dzikiej gęsi
Kolejna ofiara sezonu grzewczego. Śmiertelny pożar domu.
Pożar sadzy przerodził się w pożar dachu. Nocna akcja strażaków w Stanisławowie Drugim
Zastraszyli 16-latka przedmiotem przypominającym maczetę i okradli go [wideo]
O krok od tragedii w Malanowie. Pożar kotłowni w budynku mieszkalnym – dramatyczna walka strażaków z ogniem i dymem
Chwile grozy na trasie S7. Samochód stanął w płomieniach podczas porannego ruchu
Dramatyczny poranek na lokalnej drodze. Auto wpadło do rowu – jedna osoba trafiła do szpitala
Zarzuty w śledztwie w sprawie wypadku na skrzyżowaniu ul. Zamienieckiej i Grochowskiej w Warszawie 19 stycznia 20256 r.
Pijany z dożywotnim zakazem i narkotykami wpadł w ręce drogówki
Dwa tymczasowe areszty za usiłowanie kradzieży z włamaniem Dacii
Policjanci wynieśli nieprzytomnego mężczyznę z pożaru
Policja poszukuje świadków kradzieży i wykroczeń
Mając 2,7 promila potrącił kobietę na pasach i uciekł z miejsca zdarzenia [wideo]

