Kolejny raz apelujemy o ostrożność podczas rozmów telefonicznych z osobami podającymi się za pracowników banków. Tym razem ofiarą oszustów padła 30-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego, która uwierzyła, że jej oszczędności są zagrożone. Działając pod presją czasu i emocji, przekazała przestępcom kody do szybkiej płatności, tracąc 30 000 zł. To zdarzenie pokazuje, że ofiarą oszustów może paść każdy, bez względu na wiek. Dlatego stosujmy zasadę ograniczonego zaufania w każdym przypadku otrzymania telefonu od obcych osób.
Wczoraj (22.07) do Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce zgłosiła się 30-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego, która zawiadomiła o oszustwie metodą „na pracownika banku”. Kobieta poinformowała, że odebrała telefon od mężczyzny podającego się za przedstawiciela banku. W trakcie rozmowy otrzymała wiadomość SMS, która miała uwiarygodnić rozmówcę, zawierała informację, że kontaktuje się z opiekunem jej sprawy. Mężczyzna przekazał, że ktoś próbował zaciągnąć kredyt na dane kobiety, a następnie poinformował, że połączy ją z rzekomym działem technicznym banku, który ma zablokować nieautoryzowane działania i powiadomić Policję.
Chwilę później 30-latka otrzymała kolejną wiadomość SMS z numerem rzekomej sprawy, co jeszcze bardziej uśpiło jej czujność. Osoba podająca się za pracownika działu technicznego przekonywała, że doszło do włamania na rachunek bankowy i że jedynym sposobem na zablokowanie nieautoryzowanych transakcji jest wygenerowanie oraz przekazanie kodów do płatności.
Kobieta, będąc przekonana, że rozmawia z prawdziwym pracownikiem banku, kilkukrotnie przekazała kody do szybkiej płatności i zatwierdziła transakcje. W wyniku działania oszustów straciła 30 000 zł. Dopiero po około dwóch godzinach od zakończenia rozmowy skontaktowała się z infolinią swojego banku. Prawdziwy pracownik poinformował ją, że padła ofiarą oszustwa.
Apelujemy o rozwagę! Pamiętajmy, że pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o przekazywanie kodów do płatości, danych kart płatniczych, haseł, czy zatwierdzana transakcji w celu „zabezpieczenia środków”.
Jeśli otrzymamy telefon z informacją o rzekomym zagrożeniu naszych pieniędzy, natychmiast zakończmy rozmowę i samodzielnie skontaktujmy się z bankiem, korzystając z numeru infolinii lub udając się do najbliższej placówki.
Nie działajmy pod wpływem emocji i presji czasu. Zachowajmy tzw. chłodną głowę oraz ostrzegajmy swoich bliskich przed tego rodzaju oszustwami. Dzięki wzajemnej czujności możemy uchronić siebie i innych przed utratą oszczędności.
nadkom. Tomasz Żerański/KMP Ostrołęka
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny poranek w Lorcinie. Jednoślad zderzył się z osobówką, kierowca trafił do szpitala
Policja chroni pokrzywdzonych. Tymczasowy areszt dla sprawcy przemocy domowej
„Stwierdziłam, że transakcja jest opłacalna, a giełda jest wiarygodna” – mieszkanka Białołęki straciła ponad 180.000 złotych
Groźby, obrażenia i bezprawne pozbawienie wolności. Areszt dla zatrzymanego 57-latka
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Wołominie zatrzymali w Lublinie poszukiwanego listem gończym
Zaskakujący finał kontroli drogowej w Markach. Kierowca z zakazem, pasażer poszukiwany
Zderzenie z dzikim zwierzęciem na DK-50. Uszkodzone auto, poszkodowani i ruch wahadłowy
Tragiczny wypadek w gminie Gzy. Nie żyje 57-letnia kobieta
Tragedia na przejściu w Płocku. 88-letnia piesza zmarła po potrąceniu przez Forda
Dachowanie po zderzeniu z dzikim zwierzęciem. Jedna osoba trafiła do szpitala
Zatrważający bilans sierpnia na torach w powiecie wołomińskim. Policjanci apelują o ostrożność
Policyjny pościg ulicami Warszawy. 28-latek próbował uciec, taranował auta i miał narkotyki. Trafił do aresztu
Wesoła biesiada zakończona krwawą awanturą
Zrywał kobietom łańcuszki w komunikacji miejskiej. Sąd tymczasowo go aresztował

