Zima wystawia uczestników ruchu drogowego na szczególną próbę. Niskie temperatury, opady śniegu i oblodzenie jezdni w sposób oczywisty wpływają na bezpieczeństwo. Istnieje jednak zagrożenie, które wciąż bywa bagatelizowane, a którego skutki mogą być dramatyczne. To nieodśnieżone pojazdy oraz zbity śnieg i lód spadające z ich elementów podczas jazdy.
Policjanci zatrzymali podejrzanego o kradzież części samochodowych
Na drogach powiatu płońskiego zdarzają się sytuacje, w których z dachów samochodów osobowych, ciężarowych, dostawczych, autobusów, a także z naczep i plandek, odpadają zamarznięte bryły śniegu i lodu. Przy większej prędkości taka bryła działa jak pocisk. Może rozbić szybę czołową innego pojazdu, uszkodzić karoserię, doprowadzić do utraty panowania nad kierownicą, a w skrajnych przypadkach spowodować poważne obrażenia lub śmierć. Szczególnie niebezpieczne są duże fragmenty lodu spadające z pojazdów ciężarowych, których masa i twardość stanowią realne zagrożenie dla życia.
Zalegający na dachu śnieg lub lód podczas jazdy ulega przesunięciu i odrywaniu się. Może spaść bezpośrednio na jadący za pojazdem samochód albo na pieszego znajdującego się w pobliżu drogi. W takich sytuacjach zagrożone jest nie tylko zdrowie, ale również życie zupełnie przypadkowych osób.

Obowiązki kierujących w tym zakresie jasno określa art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nim pojazd uczestniczący w ruchu musi być utrzymany w taki sposób, aby nie zagrażał bezpieczeństwu osób nim jadących oraz innych uczestników ruchu, nie powodował szkód i zapewniał kierowcy odpowiednie pole widzenia. Nieodśnieżony dach, oblodzone elementy nadwozia, zalegający śnieg na naczepach czy plandekach bez wątpienia naruszają te przepisy.
Kierowca, który wyrusza w trasę bez właściwego przygotowania pojazdu, musi liczyć się z konsekwencjami. Za zalegający śnieg lub lód na pojeździe grozi grzywna nawet do 3000 zł. Jeżeli spadający z pojazdu śnieg lub lód stworzy zagrożenie dla innych użytkowników drogi, kierujący może ponieść odpowiedzialność z art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń. W sytuacji, gdy dojdzie do wypadku drogowego, sprawa może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo z art. 177 kodeksu karnego, zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby, kara może wzrosnąć nawet do 8 lat więzienia.
Śmiertelny pożar domu letniskowego. Ogień zabrał życie mężczyzny
Zima wymaga od kierowców większej staranności i rozwagi. Przed każdą podróżą należy dokładnie oczyścić pojazd z zalegającego śniegu i lodu. Dotyczy to nie tylko szyb, ale również dachu, maski, świateł, tablic rejestracyjnych oraz elementów nadwozia. W przypadku pojazdów ciężarowych obowiązek ten obejmuje także naczepy i plandeki.
Pamiętajmy, że spadający z pojazdów lód nie jest drobną niedogodnością ani wyłącznie problemem estetycznym. To realne zagrożenie, które może w jednej chwili doprowadzić do tragedii i pociągnąć za sobą poważne konsekwencje prawne. Odpowiednie przygotowanie pojazdu przed jazdą to podstawowy obowiązek każdego kierowcy i jeden z najprostszych sposobów na ochronę życia i zdrowia innych.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Wypadek z udziałem motocyklisty
Zderzenie dwóch jednośladów. Jedna osoba ranna
Śmiertelne potrącenie pieszego na DK 12
Złodziejski duet w rękach otwockich kryminalnych. Jeden z nich był poszukiwany i prowadził pod wpływem narkotyków
Prawie 4 promile i jazda slalomem. Ostrołęccy policjanci udaremnili niebezpieczną jazdę pijanemu rowerzystę
Pijany 21-latek zdemolował myjnię i toaletę na stacji paliw. Policja znalazła go leżącego w łazience
Chciała pomnożyć oszczędności. Straciła 130 tysięcy złotych
Pobili kobietę i okradli ją – kryminalni zatrzymali dwie osoby, a sąd tymczasowo je aresztował
Policjant wracając ze służby zatrzymał pijanego kierowcę, który miał ponad 2 promile
Wsiadł za kierownicę pomimo sądowego zakazu – został skazany w trybie przyspieszonym
Groźne dachowanie po zmianie pasa na Alei Krakowskiej. Volkswagen wpadł do rowu, kierowca BYD ukarany
Czerwone światło zaprowadziło go wprost do zakładu karnego
Potężna kraksa na S8. Z Toyoty wyrwało silnik, trzy pasy były zablokowane
Jeden weekend, trzy rozbite auta i trzech pijanych kierowców

