Tragiczny poniedziałek w Jarzębiej Łące w gminie Tłuszcz. 2 listopada około godz. 11 na przejeździe kolejowym przy ul. Długiej doszło do śmiertelnego potrącenia 87-letniej kobiety. Według dotychczasowych informacji seniorka znalazła się na torowisku w czasie, gdy rogatki były już opuszczone. Nadjeżdżający pociąg służbowy potrącił kobietę. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, a w pobliżu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Życia 87-latki nie udało się uratować.
Do tragedii doszło na strzeżonym przejeździe kolejowym w ciągu ul. Długiej w Jarzębiej Łące, w powiecie wołomińskim.
Pierwsze informacje wskazują, że kobieta weszła w rejon torów już po opuszczeniu zapór zabezpieczających przejazd. Dokładny powód, dla którego 87-latka znalazła się w tym miejscu, pozostaje jednak niewyjaśniony.

zdjęcia KP PSP w Wołominie / kpt. Jan Sobków
Pociąg służbowy nadjechał, gdy kobieta była na torach
Według relacji Miejskiego Reportera w chwili, gdy seniorka znajdowała się na torowisku, w stronę przejazdu nadjechał pociąg służbowy.
Doszło do potrącenia.
Obrażenia 87-latki okazały się śmiertelne. Mimo skierowania na miejsce służb ratunkowych nie było możliwości uratowania kobiety.
Lądował śmigłowiec LPR
Do Jarzębiej Łąki skierowano służby ratunkowe.
W rejonie przejazdu pojawili się strażacy, policjanci i funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. W pobliżu miejsca tragedii lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Strażacy zabezpieczyli teren działań. W bezpośrednim sąsiedztwie torów ustawiono parawan, aby osłonić miejsce tragicznego zdarzenia.
Przejazd przy ul. Długiej został zamknięty
Wypadek spowodował również poważne utrudnienia dla mieszkańców i kierowców.
Przejazd kolejowy w ciągu ul. Długiej został całkowicie wyłączony z ruchu na czas pracy służb. Nie było możliwości przejazdu przez tory w miejscu, w którym doszło do potrącenia.
Policjanci prowadzili oględziny i zabezpieczali materiał potrzebny do odtworzenia dokładnego przebiegu wydarzeń.
Nie podano początkowo, jak długo blokada będzie obowiązywała.
Rogatki miały być opuszczone
Jednym z najważniejszych elementów sprawy jest stan urządzeń zabezpieczających przejazd.
Według dotychczasowych informacji zapory były opuszczone, co oznaczało, że droga dla samochodów była zamknięta przed nadjeżdżającym składem.
Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób 87-latka znalazła się po drugiej stronie rogatek ani czy świadomie próbowała przekroczyć torowisko.
To będzie jeden z kluczowych elementów ustalanych przez służby.
Przyczyna zachowania seniorki pozostaje niewyjaśniona
Na obecnym etapie nie ma informacji pozwalających określić, dlaczego kobieta weszła na przejazd.
Nie wiadomo, czy nie zauważyła nadjeżdżającego składu, źle oceniła sytuację, czy znaczenie miały inne okoliczności.
Nie ma również podstaw do wysuwania przypuszczeń dotyczących jej stanu zdrowia czy świadomości w chwili zdarzenia.
Dokładne ustalenia będą wymagały analizy zapisów urządzeń kolejowych, relacji ewentualnych świadków oraz czynności prowadzonych na miejscu przez policję i służby kolejowe.
Strzeżony przejazd i czerwone światło nie pozostawiają miejsca na ryzyko
Tragedia ponownie przypomina, jak niebezpieczne może być wejście na torowisko po uruchomieniu sygnalizacji i zamknięciu rogatek.
Opuszczone zapory oznaczają, że przejazd jest zamknięty, a pociąg może znajdować się już bardzo blisko.
Skład kolejowy, ze względu na swoją masę, nie ma możliwości zatrzymania się w taki sposób jak samochód. Nawet po natychmiastowym rozpoczęciu hamowania droga zatrzymania może wynosić setki metrów.
Dlatego wejście na tory po zamknięciu przejazdu może mieć tragiczne konsekwencje.
Kolej w rejonie Jarzębiej Łąki jest intensywnie wykorzystywana
Jarzębia Łąka leży przy linii kolejowej prowadzącej w kierunku Tłuszcza i Mostówki.
W maju tego roku po prowadzonych pracach torowych przywrócono regularny ruch pociągów pomiędzy Tłuszczem a Mostówką. Składy ponownie zaczęły zatrzymywać się m.in. na przystanku Jarzębia Łąka.
Ta informacja nie ma związku z przyczyną poniedziałkowej tragedii, pokazuje jednak, że jest to czynna trasa, na której regularnie odbywa się ruch kolejowy.
Śledczy będą odtwarzali ostatnie chwile przed wypadkiem
Kluczowe dla wyjaśnienia tragedii będzie ustalenie, kiedy dokładnie uruchomiła się sygnalizacja przejazdowa, w którym momencie zamknęły się rogatki i kiedy kobieta weszła na torowisko.
Znaczenie mogą mieć także zapisy monitoringu, jeżeli przejazd jest nim objęty, oraz dane z urządzeń znajdujących się w pojeździe kolejowym.
Dopiero po zakończeniu tych czynności będzie można precyzyjnie opisać sekwencję wydarzeń.

