Patrol wyszkowskiej Policji interweniował wobec półnagiego mężczyzny spożywającego alkohol, który siedział w samochodzie na parkingu. 36-latek wykorzystał fakt pozostawienia przez właściciela otwartego auta i spędził w nim noc. Jak twierdził mężczyzna, czeka na kolegę, a rozebrał się, bo było mu gorąco.

W piątek (24.05) dyżurny wyszkowskiej Policji został powiadomiony przez zaniepokojonych mieszkańców o nietypowej sytuacji. Na parkingu przed jednym ze sklepów na terenie Wyszkowa, miał siedzieć półnagi mężczyzna, który swoim zachowaniem wywoływał zgorszenie wśród przechodniów. Na miejsce natychmiast pojechali funkcjonariusze, którzy w otwartym samochodzie zastali rozebranego do bielizny 36-latka spożywającego alkohol. Jak twierdził mężczyzna, wykorzystał fakt pozostawienia przez kogoś otwartego, uszkodzonego auta i spędził w nim noc,
Rozebrał się, bo było mu gorąco. Na polecenie mundurowych 36-latek ubrał się w odzież i spakował swoje rzeczy i opuścił. Za wywołanie zgorszenia i spożywanie alkoholu w miejscu publicznym mężczyzna otrzymał mandat.
Autor: mł.asp. Wioleta Szymanik
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pijany kierowca ciężarówki rozbił się na węźle Konotopa. Wyrok zapadł w 48 godzin.
Alarm pożarowy w powiecie wołomińskim. Dziesiątki pożarów, setki strażaków w akcji
Ponad 3 promile i jechał traktorem. Świadkowie zatrzymali go w ostatniej chwili
Otwarte auto i kluczyki w środku. Złodzieje skorzystali, ale długo się nie nacieszyli
Gwałtowny manewr na S7 i zderzenie z ciężarówką. Wszystko przez przeszkodę na drodze
Zerwał kobiecie z szyi złote łańcuszki. Odpowie za kradzież zuchwałą
Atak z nożyczkami w szpitalu. 27-latek groził śmiercią i ruszył na policjantów.
Nocny dramat na S7. Zderzenie TIR-ów, rozerwana naczepa i śmierć pasażera
Zniknęły auta za pół miliona. Policja błyskawicznie namierzyła leasingowego „klienta”
2,5 promila za kierownicą. Rozbił auto i zatrzymał się tuż przed stawem.
Śmiertelny wypadek i ucieczka. Prokuratura stawia zarzuty: motocyklista konał, kierowca zniknął
Znalazł kartę i ruszył na zakupy. 35-latek zatrzymany przez policję z Wołomina.
Tragedia na prywatnej posesji. 3-letnie dziecko zginęło pod kołami ciągnika
Jeden cios, śmierć i zmiana kwalifikacji. Jest wyrok w głośnej sprawie.
