Osoby, które dokonują oszustw m.in. metodą „na pracownika banku” nie ustają w działaniu i stosują coraz bardziej wymyślne metody wyłudzania pieniędzy. Pokrzywdzony padł ofiarą oszustwa i w wyniku manipulacji przekazał oszustom w sumie 41 500 zł. Kolejne próby wyłudzenia 20 000 zł zakończyły się dzięki interwencji żoliborskich kryminalnych. Policjanci zatrzymali 20-letniego obywatela Ukrainy na „gorącym uczynku”, gdy odbierał „gotówkę” od pokrzywdzonego. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności, a sąd zastosował wobec niego areszt na trzy miesiące.
Oszuści wciąż działają i stosują różne metody wyłudzania pieniędzy – nie zważają na wiek, narodowość ani doświadczenie ofiar. Jednym z takich przypadków zajęli się żoliborscy kryminalni. Do komisariatu zgłosił się obywatel Ukrainy, który padł ofiarą oszustwa metodą „na pracownika banku”. Pokrzywdzony relacjonował, że na jego telefon zadzwoniła kobieta podająca się za funkcjonariusza policji, twierdząc, że jest rzekomo powiązany z grupą przestępczą wyłudzającą pieniądze. Z uwagi na barierę językową, chwilę później, połączyła się z nim kobieta rozmawiająca w języku ukraińskim, podająca się za pracownika banku. Wspólnie instruowały pokrzywdzonego, jak rzekomo zabezpieczyć środki, w wyniku czego oszustom udało się przejąć 1 500 zł.
W trakcie kolejnych rozmów kobieta zastraszała pokrzywdzonego, twierdząc, że policja może w każdej chwili przyjść do jego mieszkania i zabrać gotówkę, jeśli nie zostanie przekazana wskazanym osobom. Dodała, że według polskiego prawa nie można przetrzymywać w domu niezarejestrowanej gotówki, co wywołało u mężczyzny obawę o utratę środków, z powodu braku znajomości obowiązujących przepisów. Pod jej wpływem pokrzywdzony przekazał pod sklepem przy ulicy Broniewskiego pieniądze w kwocie 40 tysięcy złotych.
Następnego dnia, gdy zorientował się, że został oszukany, zgłosił sprawę na komisariat przy ulicy Rydygiera. W trakcie przyjmowania zawiadomienia przez policjanta o popełnionym przestępstwie, ponownie zadzwoniła ta sama kobieta. Od tego momentu pokrzywdzony wykonywał polecenia funkcjonariuszy, a żoliborscy kryminalni zorganizowali zasadzkę.
W momencie przekazania kolejnych pieniędzy, 20-letni odbiorca został zatrzymany na gorącym uczynku. Obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty oszustwa oraz usiłowania doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 20 000 zł.
Pokrzywdzony rozpoznał go jako osobę, która dzień wcześniej odebrała od niego 40 000 zł.
Na wniosek żoliborskiej prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny areszt na okres trzech miesięcy. Za popełnione przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Czynności nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz.
podinsp. Elwira Kozłowska/ks
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pijany duet za kółkiem. Zmieniali się podczas jazdy, oboje bez prawa jazdy.
Tragedia na łuku drogi. BMW wypadło z jezdni i dachowało – zginęła 14-letnia dziewczynka
Wypalanie traw to realne zagrożenie – Policja ostrzega przed skutkami nieodpowiedzialności
Areszt na trzy miesiące dla 20-latka zatrzymanego na „gorącym uczynku”
Skradzione i odzyskane motocykle, podejrzany z dozorem
„Odwróć głowę w druga stronę…” – dzielnicowy zatrzymał złodzieja butów
Nietrzeźwa 24-latka kierowała BMW, podróż zakończyła na ogrodzeniu
Kolejne potrącenie rowerzysty. Policja apeluje o ostrożność.
Zderzenie samochodu z motocyklem. 17-latek trafił do szpitala
Kolejna złodziejska dziupla zlikwidowana. Samochody skradzione na terenie powiatu wołomińskiego znalezione na terenie gminy Sokołów Podlaski
Nowe przepisy i pierwsze zatrzymane prawo jazdy za przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym
Wrócił na miejsce włamania i zaatakował mieszkańców – 46-latek z trzema zarzutami
Kradł rowery, aby mieć pieniądze na narkotyki. Usłyszał sześć zarzutów.
Wyszedł z aresztu i znów zaatakował. Ta sama ofiara, ten sam sprawca – policjanci zatrzymali go ponownie

