Mówi o nich ?Moi podopieczni?, tak o bezdomnych ze swojego rejonu służbowego wyraża się policjant z II Rewiru Dzielnicowych śródmiejskiej jednostki policji przy ulicy Wilczej. Zna wszystkie miejsca, w których przebywają, odwiedza ich i pomaga jak tylko może. Tym razem za własne pieniądze kupił im ubrania na mroźne zimowe dni i noce.
Sierżant sztabowy Kamil Bartosiński pracuje w policji od 7 lat, a od ponad 4 lat jest dzielnicowym. Poza codziennymi czynnościami wynikającymi z jego obowiązków szczególną uwagę w okresie zimy przykłada do, jak ich nazywa, ?Swoich podopiecznych?. Tak mówi o bezdomnych, którzy śpią i funkcjonują w rożnych miejscach ścisłego centrum miasta czyli rejonu służbowego, w którym pracuje Kamil. To kilka osób, które doskonale zna. Odwiedza ich i służy pomocą zawsze wtedy kiedy tego potrzebują.
Teraz zadbał o nich w szczególny sposób. Wiedząc, że zima to najtrudniejszy okres do przeżycia dla osób pozbawionych dachu nad głową pojechał do jednego z centrów handlowych i kupił im z własnych środków finansowych zimowe bluzy, bieliznę czapki oraz rękawiczki. Jak sam powiedział wie, że to kropla w morzu potrzeb, ale jednak zawsze coś, coś co wywołuje uśmiech na ich twarzy i sprawia, że nie czują się pozostawieni sami sobie.
Źródło: Policja
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala



