Wczoraj (27.05) w Nowej Woli (gm. Grabów nad Pilicą) 40-latek mając niemal 2,5 promila alkoholu w organizmie, najpierw uderzył swoim autem w dzika, a następnie został zatrzymany przez okolicznych mieszkańców. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (27.05) po godzinie 21 na drodze wojewódzkiej nr 730 w miejscowości Nowa Wola gm. Grabów nad Pilicą. Mężczyzna jadący Dacią nie zdołał wyhamować i uderzył w przebiegającego przez jezdnię dzika. Kierujący stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do przydrożnego rowu, po czym dachował. Na miejsce z pomocą przybyli dwaj mieszkańcy gminy Kozienice, którzy jadąc drogą wojewódzką, zauważyli kłęby kurzu i samochód leżący w rowie. Zatrzymali się i podeszli do samochodu, za którego kierownicą siedział mężczyzna, od którego wyczuli silną woń alkoholu. Pomogli mu wydostać się z samochodu i udzielili pierwszej pomocy. W pewnym momencie kierujący chciał się oddalić z miejsca zdarzenia, wtedy dokonali ujęcia obywatelskiego, przekazując mężczyznę przybyłym na miejsce służbą.
Jak się okazało 40- latek w swoim organizmie miał niemal 2.5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna z uwagi na obrażenia został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala. Teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Za przestępstwo grozi mu do 3 lat więzienia.
Autor: podkom. Ilona Tarczyńska
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pijany kierowca ciężarówki rozbił się na węźle Konotopa. Wyrok zapadł w 48 godzin.
Alarm pożarowy w powiecie wołomińskim. Dziesiątki pożarów, setki strażaków w akcji
Ponad 3 promile i jechał traktorem. Świadkowie zatrzymali go w ostatniej chwili
Otwarte auto i kluczyki w środku. Złodzieje skorzystali, ale długo się nie nacieszyli
Gwałtowny manewr na S7 i zderzenie z ciężarówką. Wszystko przez przeszkodę na drodze
Zerwał kobiecie z szyi złote łańcuszki. Odpowie za kradzież zuchwałą
Atak z nożyczkami w szpitalu. 27-latek groził śmiercią i ruszył na policjantów.
Nocny dramat na S7. Zderzenie TIR-ów, rozerwana naczepa i śmierć pasażera
Zniknęły auta za pół miliona. Policja błyskawicznie namierzyła leasingowego „klienta”
2,5 promila za kierownicą. Rozbił auto i zatrzymał się tuż przed stawem.
Śmiertelny wypadek i ucieczka. Prokuratura stawia zarzuty: motocyklista konał, kierowca zniknął
Znalazł kartę i ruszył na zakupy. 35-latek zatrzymany przez policję z Wołomina.
Tragedia na prywatnej posesji. 3-letnie dziecko zginęło pod kołami ciągnika
Jeden cios, śmierć i zmiana kwalifikacji. Jest wyrok w głośnej sprawie.
