Dramatyczne wydarzenia z lipca 2024 roku znalazły swój finał przed sądem. Prokuratura Rejonowa w Gostyninie skierowała akt oskarżenia przeciwko Agnieszce L., zarzucając jej zabójstwo partnera. Kobieta miała zadać mężczyźnie jeden cios nożem w brzuch. Rana okazała się śmiertelna – pokrzywdzony zmarł następnego dnia w szpitalu w wyniku wstrząsu krwotocznego.
Tragedia na prywatnej posesji. 3-letnie dziecko zginęło pod kołami ciągnika
Zderzenie gigantów na S7! Kabina zmiażdżona, kierowca ciężko ranny
Sprawa od początku budziła duże emocje. Proces przed Sądem Okręgowym w Płocku trwał wiele miesięcy – odbyło się siedem rozpraw, a kluczowe znaczenie miały opinie biegłych oraz szczegółowa analiza przebiegu zdarzenia.
Ostatecznie, 4 marca 2026 roku zapadł wyrok, który zmienił pierwotną ocenę czynu. Sąd uznał, że nie doszło do zabójstwa, lecz do spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Kluczowe okazały się okoliczności zdarzenia – przede wszystkim fakt, że oskarżona zadała tylko jeden cios i nie kontynuowała ataku, a także jej zachowanie bezpośrednio po zdarzeniu.
Ta zmiana kwalifikacji prawnej miała zasadniczy wpływ na wymiar kary. Zamiast minimum 10 lat więzienia, przewidzianych za zabójstwo, sąd wymierzył Agnieszce L. karę 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo zobowiązano ją do zapłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Co istotne, prokuratura uznała wyrok za sprawiedliwy i odstąpiła od jego zaskarżania. Oznacza to, że – mimo powagi sprawy – decyzja sądu spotkała się z akceptacją oskarżyciela publicznego.
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny
Prokurator Rejonowy w Gostyninie oskarżył Agnieszkę L. o popełnienie zbrodni zabójstwa swego partnera Piotra G. poprzez zadanie mu w dniu 18 lipca 2024r. w Gostyninie jednego ciosu nożem w brzuch, w następstwie czego pokrzywdzony na skutek wstrząsu krwiotocznego zmarł dnia następnego w szpitalu tj. z art. 148 § 1 k.k. Po przeprowadzeniu siedmiu rozpraw i uzyskaniu licznych opinii biegłych, Sąd Okręgowy w Płocku dnia 4 marca 2026r. skazał Agnieszkę L. za czyn z art. 156 § 1 pkt 2 i § 3 k.k., tj. nie za zbrodnię zabójstwa, a za śmiertelne następstwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zmiana kwalifikacji prawnej czynu wyniknęła głównie z zachowania sprawczyni po popełnieniu przestępstwa i jednokrotnego, nieponowionego ugodzenia nożem pokrzywdzonego. Odmienna kwalifikacja prawna czynu pozwoliła sądowi orzec karę 8 lat pozbawienia wolności, a nie co najmniej 10 lat – jak w przypadku zbrodni zabójstwa. Na oskarżoną nałożono także nawiązkę w kwocie 10.000 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Prokurator Rejonowy w Gostyninie uznał ten wyrok za słuszny i sprawiedliwy, odstąpił od jego zaskarżania.
Orzeczenie nie jest prawomocne.
Bartosz Maliszewski
Rzecznik Prasowy
Prokurator Prokuratury Okręgowej
Więcej wiadomości z Mazowsza
Zderzenie Cupry z motocyklem Suzuki w Zielonce. Motocyklista pod opieką ratowników
Uwierzył w szybki zysk z inwestycji poznanej w Internecie kobiecie – stracił ponad ćwierć miliona złotych
Kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości. Został przekazany w ręce Straży Granicznej
Przychodził często, jednak nigdy nie płacił
Groźne dachowanie pod Płockiem. 23-latka straciła panowanie nad Peugeotem
Wypadek w miejscowości Poniatowo. Kierowca z nieznanych przyczyn wjechał do rowu.
Dachowanie osobówki w Sokołowie Podlaskim
Spacer środkiem jezdni zakończył interwencją i wnioskiem o deportację
Akcja poszukiwawcza w lesie. Policjanci odnaleźli grzybiarzy
Marihuana na polu kukurydzy. Narkotyki odnalazł policyjny pies
Uwierzył w historię o „bezpiecznym koncie”. 52-latek z Siedlec stracił 50 tysięcy złotych
Poważny wypadek na DK62. Dwa samochody rozbite, dwie osoby trafiły do szpitala
Czołowe zderzenie dwóch aut pod Sochaczewem. Jeden z kierowców został poszkodowany
Poważny wypadek na DK53 w Dylewie. Zderzyły się trzy pojazdy, 11-letni chłopiec trafił do szpitala

