Dzięki czujności pracownicy jednej z firm zajmującej się sprzedażą markowej odzieży, zatrzymany został 34-letni kurier. Dokonał on kradzieży odzieży, gdy ta była transportowana do sklepów na terenie Polski. Zabraną odzież oddawał znajomej, której w ten sposób spłacał dług finansowy, ta natomiast oferowała ją do sprzedaży na portalu ogłoszeniowym. Proceder taki trwał od połowy lutego br. Policjanci odzyskali skradzione ubrania o wartości ponad 21 000 złotych. Podejrzany usłyszał 8 zarzutów kradzieży.
Przypadki kradzieży przewożonego przez przewoźnika towaru nie są wcale rzadkością. Często sprawa kradzieży może mieć związek z nieuczciwym kierowcą firmy transportowej. Tak też było w tym przypadku. Podejrzenia o tym, że jeden z pracowników firmy kurierskiej może rozkradać paczki z odzieżą, zgłosiła pracownica firmy zajmującej się dystrybucją markowej odzieży. Na portalu ogłoszeniowym pojawiły się oferty sprzedaży ubrań, pochodzących z ich nowej kolekcji. Po dogłębnej analizie oferowanej odzieży, okazało się, że zgłaszane przez butiki braki w asortymencie odpowiadały właśnie tym oferowanym. Charakterystyczne cechy nie budziły wątpliwości, że jest to własność firmy. Jak ustalono, w procesie spedycyjnym wszystkie paczki przechodziły przez ręce jednej osoby.
W toku wykonywanych czynności operacyjni z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu ustalili dane użytkownika konta, z którego ogłoszenie było wystawiane. Postanowili więc złożyć niezapowiedzianą wizytę sprzedawcy. Pod wskazanym adresem przebywała 34-letnia kobieta, która oświadczyła, że rzeczy, które oferowała do sprzedaży dostała jako rozliczenie długu od swojego byłego partnera, który zatrudniony jest w jednej z firm kurierskich.
Nieuczciwy kurier miał przebywać w podwarszawskim Rembertowie. Po 20:00 na posesję służbowym samochodem podjechał mężczyzna, który kompletnie nie spodziewał się wizyty policjantów. W rozmowie z policjantami, mężczyzna przyznał się do kradzieży towaru, który wyjmował z paczek odbieranych od dostawcy. Potwierdził również wersję byłej partnerki, że towar miał być formą prezentu dla niej. Jego łupem padł towar o wartości ponad 21 000 złotych.
Po przewiezieniu do komendy usłyszał zarzuty kradzieży, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów
Więcej wiadomości z Mazowsza
Potężne zderzenie trzech pojazdów na DK50 w Kozarzewie. Na miejsce wezwano śmigłowiec LPR
Ponad 3,5 kg narkotyków i ponad 320 tys. zł. Żandarmeria zatrzymała żołnierza i dwie osoby cywilne w Markach i Ząbkach
Kierował zestawem pomimo zatrzymanego prawa jazdy
Przyjechał przed sklep w stanie nietrzeźwości. Miał dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów
Stracili prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości
Pijany rowerzysta potrącił pieszego
Pod pretekstem usunięcia awarii wody próbowali okraść 90-letnią seniorkę
Dwa pożary w Jaskółowie w ciągu dwóch dni. Najpierw spłonęła ciężarówka, później ogień objął pole i bele słomy
Niemal 200 km/h na trasie S8. Grupa SPEED przerwała szaleńczą jazdę kierowców BMW i Mercedesa
Jeździł mimo cofniętych uprawnień i kolejnych zatrzymań. Leszek G. trafił na trzy miesiące do aresztu
Akt oskarżenia w sprawie narkotykowego procederu. 228 kilogramów środków nie trafiło na rynek
Wielki pożar salonu i warsztatu na Targówku pod lupą prokuratury. Spłonęły także samochody klientów
Pieniądze zbierane na leczenie mieszkańca Siedlec wydał na…papierosy i alkohol
Szałas w głębi lasu nie pomógł. 61‑latek zatrzymany
