Miał być fachowiec z doświadczeniem, profesjonalne doradztwo i terminowa realizacja. Zamiast nowych urządzeń i modernizacji ogrzewania, zostały wymówki, przekładane terminy i utracone pieniądze. 52-letnia mieszkanka powiatu płońskiego zgłosiła sprawę policji, ostrzegając jednocześnie innych przed pochopnym zaufaniem wobec wykonawców znalezionych w Internecie.
Zgłaszająca kobieta, 52-letnia mieszkanka pow. płońskiego, poinformowała policjantów, że wraz z mężem padła ofiarą prawdopodobnie nieuczciwego wykonawcy usług hydraulicznych. Historia zaczęła się w lutym tego roku, gdy mąż kobiety zamieścił na jednym z internetowych forów poświęconych pompom ciepła zapytanie dotyczące ogrzewania i wymiany grzejników.
Na wpis odpowiedział mężczyzna, który sprawiał wrażenie osoby doskonale znającej się na branży. Kontakt szybko przeniósł się na popularny komunikator internetowy. Rozmówca prezentował dużą wiedzę techniczną, przesyłał zdjęcia swoich realizacji i szczegółowo omawiał zakres planowanych prac. Wszystko wskazywało na to, że ma doświadczenie i wie, co robi.
Po rozmowach małżeństwo zdecydowało się na współpracę. W lutym podpisali umowę, zgodnie z którą wykonawca miał wymienić w domu wszystkie grzejniki na klimakonwektory. Ustalono konkretny termin realizacji, a warunkiem rozpoczęcia prac była wpłata zaliczki. Małżeństwo przekazało wykonawcy blisko 3,5 tysiąca złotych.
Prace miały rozpocząć się na początku marca. Do dziś jednak nie zostały wykonane. Jak relacjonowała zgłaszająca, mężczyzna wielokrotnie przekładał termin realizacji, tłumacząc się różnymi sytuacjami losowymi i problemami organizacyjnymi. Pomimo kolejnych zapewnień, inwestycja nie ruszyła, a kontakt z wykonawcą stawał się coraz trudniejszy.
Zaniepokojeni małżonkowie zaczęli sprawdzać informacje w mediach społecznościowych i na grupach skupiających osoby korzystające z usług budowlanych i remontowych. Tam natrafili na wpisy sugerujące, że mężczyzna był już wcześniej wskazywany jako nierzetelny wykonawca. Według publikowanych relacji inne osoby miały mieć podobne doświadczenia, a w niektórych przypadkach sprawy trafiały nawet na drogę sądową. Jak wynikało z wpisów, część poszkodowanych nie odzyskała ani pieniędzy, ani zamówionych usług.
Policjanci apelują o ostrożność przy wyborze wykonawców znalezionych w Internecie. Zanim podpiszemy umowę i wpłacimy zaliczkę, warto dokładnie sprawdzić firmę lub osobę oferującą usługi.
Dobrym krokiem jest zweryfikowanie opinii w kilku źródłach, sprawdzenie działalności gospodarczej, poproszenie o referencje i kontakt do wcześniejszych klientów. Ostrożność powinny wzbudzić także naciski na szybką wpłatę pieniędzy, unikanie formalności czy brak jasno określonych warunków realizacji usługi.
Warto pamiętać, że atrakcyjna oferta i przekonujące zapewnienia nie zawsze idą w parze z rzetelnością. Kilkanaście minut poświęconych na sprawdzenie wykonawcy może uchronić przed stresem, stratą pieniędzy i długim oczekiwaniem na realizację usługi, która nigdy nie dojdzie do skutku.
nadkom. Kinga Drężek-Zmysłowska/RJ / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ciężarówka zaczepiła o przewody w Nasielsku. Słup energetyczny został złamany, na miejscu kilka służb
Alarm w „Mechaniku” w Mińsku Mazowieckim. Nieznana substancja w szkole, około 500 osób ewakuowanych
Ukradł narzędzia w markecie budowlanym, jeśli go rozpoznajesz – powiadom policję
Znane marki, nieoryginalny towar. Policjanci ujawnili podróbki na targowisku
Groźny wypadek w Nowym Sielcu. Pięć osób trafiło do szpitala
Zero tolerancji na przejazdach kolejowych – policyjny dron ujawnił kolejne 24 wykroczenia
Policjantka wraz z mężem uniemożliwili dalszą jazdę nietrzeźwemu kierowcy
Przechodził przez balkony na 10 piętrze, by uniknąć zatrzymania. Poszukiwany 41-latek wpadł w ręce kryminalnych
Urządzenia geodezyjne warte 1,5 mln zł skradzione na terenie Europy odzyskane przez mazowieckich policjantów
Zobaczył radiowóz i przesiadł się na fotel pasażera. Miał 2,5 promila i sądowy zakaz
Dostawa jedzenia zakończyła się rozbojem, dwóch 18-latków z zarzutami
Recydywista znowu za kratkami. Otwoccy patrolowcy zatrzymali 31-latka
Zadzwonił na numer alarmowy informując o narkotykach – sam trafił do policyjnej celi
Niebezpieczny weekend pod Radomiem. Dachowania, zderzenia i kierowcy z ponad 2 promilami

