To było typowe oszustwo metodą na pracownika banku. Mieszkaniec Targówka uwierzył, że jego pieniądze są zagrożone i zgodził się na współpracę z rzekomym bankowcem. Mężczyzna podał dane do logowania na swoje rachunki bankowe, a potem zatwierdził przelew na 100 tysięcy złotych, które jak się szybko okazało, zostały podstępem wyłudzone. Apelujemy! Pod żadnym pozorem nie podawaj swoich danych bankowych w rozmowie telefonicznej! Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoje oszczędności są zagrożone, udaj się do placówki swojego banku.
W połowie czerwca br., mieszkaniec Targówka odebrał telefon od kobiety, która podawała się za pracownika sieci komórkowej. Wyjaśniła, że został wydany duplikat karty abonenckiej mężczyzny. Gdy ten zaprzeczył, by dokonywał takich operacji, kobieta wyjaśniła, że poinformuje o tym fakcie bank oraz Policję i jej przedstawiciel skontaktuje się z mężczyzną osobiście.
Kilka minut później do mieszkańca Targówka zatelefonował mężczyzna podający się za pracownika banku. Poinformował go, że ze względu na bezprawne wydanie duplikatu jego karty abonenckiej, doszło do naruszenia bezpieczeństwa jego danych oraz konta bankowego. Poradził, by właściciel rachunku zainstalował pewną aplikację bankową. Mężczyzna zrobił, jak mu polecono, po czym na żądanie pracownika banku udostępnił mu dane do logowania na swój rachunek. Gdy przyznał się, że posiada jeszcze inne konto, zatelefonował do niego kolejny pracownik banku, któremu również podał niezbędne dane do logowania na niego.
Mężczyzna instruowany przez telefon, cały czas wykonywał polecenia pracowników banku, dotyczące blokady środków, które miały być chronione przed wyłudzeniem. Dopiero, po jakimś czasie zorientował się, że zatwierdził przelew na 100 tysięcy złotych! Czekając na kolejne dyspozycje „bankowca”, mieszkaniec Targówka sprawdził w Internecie aplikację, którą zainstalował. Wyczytał, że była wykorzystywana przez oszustów do wyłudzeń pieniędzy. Wtedy natychmiast zakończył rozmowę i udał się do placówki swojego banku, gdzie dowiedział się, że został oszukany. Sprawę zgłosił na Policję.
To niestety kolejny przypadek, kiedy osoba, na skutek współpracy z rzekomym pracownikiem banku, straciła pieniądze.
Mimo wielu apeli i ostrzeżeń, nadal lekkomyślnie podchodzimy do rozmów z obcymi osobami i przekazywanych przez nie informacji o rzekomych wyłudzeniach. Wierzymy rzekomym pracownikom banku i bez żadnego zawahania, przez telefon, przekazujemy im nasze dane osobowe oraz dane konta i dostęp do niego.
Każdy taki telefon powinien od razu nas zaalarmować! Weryfikujmy takie informacje, jedynie w stacjonarnej placówce banku.
Nasza ostrożność, nawet nadmierna oraz zdrowy rozsądek, mogą ochronić nasze oszczędności!
nadkom. Paulina Onyszko/ea
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Wsiadł za kierownicę, mimo, że miał zatrzymane prawo jazdy na 3 miesiące. Teraz straci uprawnienia na kolejne 3
Bez tablicy, bez uprawnień i z ponad 3 promilami!
Zarabiali na fikcyjnych sklepach internetowych – oszukali w ten sposób ponad 440 osób!
Pożar autobusu miejskiego w Warszawie. Pojazd stanął w płomieniach, ogień uszkodził ekrany akustyczne
Kierowca „przewozu osób” z zarzutami za przestępstwo drogowe
Wykorzystali chwilę nieuwagi i ukradli 60 tysięcy złotych
Mieszkaniec Targówka stracił 100 tys. złotych!
Napastnik z tramwaju zatrzymany
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą

