Na prawo patrz!

Artur
Zawisza – poseł PiS

Prawica wygrała wybory do Parlamentu
Europejskiego. W okręgu stołecznym, obejmującym Warszawę oraz osiem
powiatów wokółwarszawskich, bezapelacyjne zwycięstwo
odniosło Prawo i Sprawiedliwość.

Pisząc te słowa, nie znam jeszcze
dokładnych wyników, ale już wiadomo, że PiS zajął w tym okręgu
pierwsze miejsce, lider listy poseł Michał Kamiński osiągnął świetny
wynik, a lista zdobyła jeszcze drugi mandat. Ten sukces cieszy pod
każdym względem, także z powodu przewagi nad Platformą Obywatelską
pod przewodnictwem Pawła Piskorskiego. W tym miejscu wypada także
podziękować mieszkańcom powiatu wołomińskiego i miasta Wołomin,
którzy uczestniczyli w spotkaniach odbywanych w ramach
kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego, a w końcu licznie
oddali głosy na listę Prawa i Sprawiedliwości.

W skali kraju trzy pierwsze miejsca
zajęły partie prawicy. Ten wynik oznacza całkowitą dyskredytację
rządów postkomunistycznej lewicy i konieczność zmiany warty.
Cała prawica od dawna domagała się przyspieszonych wyborów i
wymiany Rządu. Korupcja, afery i skandale stały się specjalnością
SLD, jednak Polska zasługuje na coś innego. Obywatelom należy się
dobre państwo, wykonujące prawo i czyniące sprawiedliwość ugrupowania
dzisiejszej prawicowej opozycji są w stanie i powinny już prędko
przejąć odpowiedzialność za kraj. Prawica współpracuje dzisiaj
dobrze w Sejmie, a jutro może jeszcze lepiej współpracować w
rządzie. Bogactwo programowe i różnorodność wrażliwości trzech
ugrupowań parlamentarnej prawicy dobrze zwiastują przyszłej
współpracy. Trzeba przy tym zauważyć, że wyraźną porażkę
poniosły próby reaktywowania pozaparlamentarnej prawicy.
Komitet Macieja Płażyńskiego gromadzący część dawnej AWS osiągnął
zupełnie znikomy wynik, zaś ugrupowanie Centrum (dawne SKL i RS AWS)
w ogóle nie stanęło do wyborów. Jestem przekonany, że
czas zaprzestać tych inicjatyw, a wszyscy obdarzeni autorytetem
społecznym prawicowi działacze samorządowi powinni czym prędzej
podjąć najściślejszą współpracę z ugrupowaniami
parlamentarnymi. Szkoda tracić czas i siły niepotrzebnie. Lepiej
spożytkować je dobrze.

Prawo i Sprawiedliwość traktuje swój
wynik jako zachętę do dalszej pracy i walki. Chcemy zwycięstwa nie
tylko w okręgu stołecznym, ale w całej Polsce. Jesteśmy przekonani,
że tylko z naszym udziałem i pod naszym przewodnictwem może udać się
program naprawy państwa. Jako poseł z wokółwarszawskiego
okręgu wyborczego, szczególnie związany z ziemią wołomińską i
radzymińską, jestem wdzięczny mieszkańcom całego powiatu za wszystkie
głosy oddane na Prawo i Sprawiedliwość oraz kandydatów z tej
listy. Rozumiem, że są one kredytem zaufania zaciągniętym u
mieszkańców i że ciężka a codzienna praca polityczna może być
spłatą tego kredytu. Do tego i ja, i moi koledzy –
zobowiązujemy się.