To zdarzenie mogło zakończyć się znacznie poważniej. W ubiegłym tygodniu na jednej z warszawskich ulic doszło do niecodziennej i groźnej sytuacji. Pod przejeżdżającym samochodem ciężarowym niespodziewanie zapadła się nawierzchnia wykonana z kostki brukowej. W efekcie część pojazdu dosłownie osunęła się do powstałego pod jezdnią zapadliska.
Tragiczne zdarzenie drogowe w Chorzelach. Nie żyje 58-letni kierujący
Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują skalę zagrożenia. Pod powierzchnią drogi powstała rozległa pustka, której nie było widać z zewnątrz. Dopiero ciężar przejeżdżającej ciężarówki sprawił, że nawierzchnia załamała się, odsłaniając głęboki lej pod warstwą kostki brukowej. Tylna część pojazdu znalazła się w niebezpiecznej pułapce, a dalsza jazda była niemożliwa.

Jak wstępnie ustalono, przyczyną zdarzenia mogło być wieloletnie podmywanie i wypłukiwanie gruntu znajdującego się pod nawierzchnią. Z czasem pod kostką brukową utworzyła się pusta przestrzeń, która pozostawała niewidoczna dla kierowców i zarządcy drogi. Konstrukcja wytrzymała codzienny ruch, jednak nie sprostała obciążeniu przejeżdżającego samochodu ciężarowego.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Strażacy prowadzili działania mające na celu zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz bezpieczne wydobycie pojazdu z zapadliska. Ze względu na ryzyko dalszego osuwania się nawierzchni konieczne było także odgrodzenie uszkodzonego fragmentu drogi i wyłączenie części ulicy z ruchu.
Nad bezpieczeństwem uczestników ruchu czuwali policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji. Funkcjonariusze zabezpieczyli rejon zdarzenia, kierowali ruchem i dbali o to, by osoby postronne nie zbliżały się do niebezpiecznego miejsca.
Choć w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, sytuacja pokazuje, jak poważne zagrożenie mogą stanowić niewidoczne uszkodzenia infrastruktury znajdującej się pod powierzchnią jezdni. Gdyby do zapadnięcia doszło w innym miejscu lub przy większym natężeniu ruchu, konsekwencje mogłyby być znacznie poważniejsze.
Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach prowadzonych prac drogowych oraz wszędzie tam, gdzie występują oznaki uszkodzenia nawierzchni. Nawet pozornie stabilna droga może skrywać niebezpieczeństwo, którego nie sposób dostrzec gołym okiem.
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Nawałnica przeszła przez powiat wołomiński. W Krubkach-Górkach potężne drzewo zablokowało drogę
Dramatyczny wypadek nastolatek na hulajnodze w Kiełpinie. Ratownicy walczyli o zdrowie dwóch dziewczynek
Groźny wypadek na DK10 w Nowej Górze. Citroen wypadł z ronda, cztery osoby trafiły do szpitala
167 km/h, alkohol, narkotyki i brak prawa jazdy. Policjanci przerwali niebezpieczną jazdę 20-latka
Iveco przewróciło się na S7 w Dreglinie. Kierowca uderzył w bariery, jeden pas w stronę Warszawy był zablokowany
Stracił prawo jazdy za jazdę z prędkością 105 km/h
Oszuści znów podszywają się pod pracowników banków. Seniorzy stracili 91 tysięcy złotych
Zderzenie dwóch osobówek w Nowym Dworze Mazowieckim. Rozbite auta, służby na miejscu i utrudnienia w ruchu
Zderzenie dwóch osobówek na DK62. Dwie osoby trafiły do szpitala
Kontrola drogowa zakończona zatrzymaniem prawa jazdy
Policjanci zatrzymali podejrzanego o ataki na Dworcu Zachodnim. Sąd zastosował tymczasowy areszt.
Policjanci w czasie wolnym udaremnili jazdę pijanemu kierowcy
41-latek otwierał drzwi… kopniakiem. Skończył w celi, a sprawa trafiła do sądu.
Kolejny nielegalny salon gier zlikwidowany policjantów

