Wczoraj węgrowscy policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego udaremnili dalszą jazdę skrajnie nieodpowiedzialnemu kierowcy. Mężczyzna zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe do kontroli, a po krótkim pościgu został zatrzymany. Jak się okazał miał blisko promil alkoholu w organizmie, wiózł troje pasażerów i nie miał uprawnień do kierowania.
Do zdarzenia doszło wczoraj (4.11) na terenie gminy Łochów. Funkcjonariusze zmierzyli prędkość pojazdu marki Toyota, którego kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o 30km/h. Mundurowi wydali wyraźne polecenie zatrzymania się. Kierujący Toyotą zignorował jednak sygnały policjantów i zaczął uciekać. Policjanci natychmiast ruszyli za nim. Kierowca uciekając stwarzajał zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Po kilku kilometrach ucieczki, mężczyzna zatrzymał pojazd.
Podczas kontroli szybko wyszły na jaw powody ucieczki 25-letniego kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna był nietrzeźwy- w jego organizmie znajdowało się blisko 1 promil alkoholu. Ponadto po weryfikacji w policyjnych systemach okazało, że nie ma on uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Podczas rozmowy z policjantami 25-latek mieszkaniec pow. węgrowskiego nie krył powodów swojego zachowania. Oświadczył wprost, że nie zatrzymał się do kontroli, ponieważ „jest pijany i nie posiada prawa jazdy”.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Teraz za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. Usłyszał zarzuty kierowania w stanie nietrzeźwości, niezatrzymania się do kontroli drogowej za co grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Za jazdę bez uprawnień, przekroczenie prędkości o 30km/h oraz jazdę samochodem nie sprawnym techniczne również zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
st. asp.Monika Księżopolska
tekst i zdjęcia Policja Mazowiecka

