To mogło zakończyć się tragedią. W Gniewoszowie nietrzeźwy kierowca ciągnika rolniczego wyjechał na drogę publiczną, mając w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Do dramatu nie doszło tylko dzięki zdecydowanej reakcji świadków, którzy w porę powstrzymali mężczyznę.
Pijany kierowca ciężarówki rozbił się na węźle Konotopa. Wyrok zapadł w 48 godzin.
Do zdarzenia doszło w środę, 22 kwietnia. Dyżurny Policji w Kozienicach otrzymał zgłoszenie o niebezpiecznie zachowującym się traktorzyście. Na miejsce natychmiast skierowano patrol z komisariatu w Gniewoszowie.
Gwałtowny manewr na S7 i zderzenie z ciężarówką. Wszystko przez przeszkodę na drodze
Zanim funkcjonariusze dotarli na miejsce, świadkowie wzięli sprawy w swoje ręce. Widząc, że kierowca może stwarzać poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, odebrali mu kluczyki, skutecznie uniemożliwiając dalszą jazdę. Ich szybka i odpowiedzialna reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii.
Policjanci przebadali 51-letniego kierowcę alkomatem. Wynik był szokujący – ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Funkcjonariusze odebrali mu prawo jazdy, a on sam trafił do policyjnej celi.
Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek zapłaty wysokiego świadczenia na Fundusz Sprawiedliwości.
Policja nie ma wątpliwości – sytuacja była skrajnie niebezpieczna. Jazda w takim stanie to realne zagrożenie dla życia nie tylko samego kierowcy, ale i innych uczestników ruchu drogowego.
Funkcjonariusze podkreślają, że w tym przypadku kluczowa była postawa świadków. To właśnie ich szybka reakcja sprawiła, że nie doszło do tragedii.
– Każdy przypadek jazdy pod wpływem alkoholu należy traktować poważnie. Reagujmy, gdy widzimy zagrożenie – apelują policjanci.
To zdarzenie jest kolejnym dowodem na to, jak ważna jest czujność i odpowiedzialność innych uczestników ruchu. Czasem jedna decyzja – telefon na policję czy odebranie kluczyków – może uratować czyjeś życie.
zdjęcie poglądowe
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pijany kierowca ciężarówki rozbił się na węźle Konotopa. Wyrok zapadł w 48 godzin.
Alarm pożarowy w powiecie wołomińskim. Dziesiątki pożarów, setki strażaków w akcji
Ponad 3 promile i jechał traktorem. Świadkowie zatrzymali go w ostatniej chwili
Otwarte auto i kluczyki w środku. Złodzieje skorzystali, ale długo się nie nacieszyli
Gwałtowny manewr na S7 i zderzenie z ciężarówką. Wszystko przez przeszkodę na drodze
Zerwał kobiecie z szyi złote łańcuszki. Odpowie za kradzież zuchwałą
Atak z nożyczkami w szpitalu. 27-latek groził śmiercią i ruszył na policjantów.
Nocny dramat na S7. Zderzenie TIR-ów, rozerwana naczepa i śmierć pasażera
Zniknęły auta za pół miliona. Policja błyskawicznie namierzyła leasingowego „klienta”
2,5 promila za kierownicą. Rozbił auto i zatrzymał się tuż przed stawem.
Śmiertelny wypadek i ucieczka. Prokuratura stawia zarzuty: motocyklista konał, kierowca zniknął
Znalazł kartę i ruszył na zakupy. 35-latek zatrzymany przez policję z Wołomina.
Tragedia na prywatnej posesji. 3-letnie dziecko zginęło pod kołami ciągnika
Jeden cios, śmierć i zmiana kwalifikacji. Jest wyrok w głośnej sprawie.

