Groźny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 617 postawił na nogi wszystkie służby ratunkowe. W miejscowości Rąbież, na trasie łączącej Ciechanów z Przasnyszem, doszło do dramatycznie wyglądającego zderzenia samochodu osobowego marki Peugeot z ciągnikiem rolniczym Lamborghini. Siła uderzenia była tak duża, że oba pojazdy zostały poważnie uszkodzone, a droga przez długi czas pozostawała zablokowana.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:15. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, straż pożarną oraz zespoły ratownictwa medycznego. Widok po wypadku nie pozostawiał wątpliwości, że sytuacja jest bardzo poważna. Rozbity Peugeot zatrzymał się poza jezdnią z całkowicie zniszczonym przodem, natomiast ciągnik rolniczy przewrócił się na bok, blokując część drogi.

W wyniku zderzenia poszkodowani zostali podróżujący samochodem osobowym. Do szpitala przewieziono 32-letniego kierowcę Peugeota oraz 3-letniego chłopca, który był pasażerem pojazdu. Jak poinformowała Policja, obaj są mieszkańcami powiatu przasnyskiego. Ich stan zdrowia jest obecnie diagnozowany przez lekarzy.
Znacznie więcej szczęścia miał kierujący ciągnikiem rolniczym. 33-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego nie odniósł poważniejszych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji.
Przez wiele godzin na miejscu trwały intensywne działania ratownicze i policyjne. Strażacy zabezpieczali uszkodzone pojazdy oraz usuwali skutki zdarzenia, natomiast policjanci wykonywali oględziny miejsca wypadku i zabezpieczali ślady, które pomogą w ustaleniu dokładnych przyczyn oraz przebiegu zdarzenia.
Droga wojewódzka nr 617 została całkowicie zablokowana, co spowodowało poważne utrudnienia dla kierowców podróżujących między Ciechanowem a Przasnyszem. Dopiero po kilku godzinach ruch został częściowo przywrócony i odbywał się wahadłowo.
Śledczy będą teraz analizować wszystkie okoliczności wypadku, w tym tor jazdy pojazdów, ślady pozostawione na jezdni oraz relacje uczestników i świadków. Na obecnym etapie postępowania policja nie informuje jeszcze o przyczynach zderzenia.
To kolejne zdarzenie pokazujące, jak niebezpieczne mogą być spotkania pojazdów osobowych z ciężkim sprzętem rolniczym na drogach regionu. Szczególny niepokój budzi fakt, że w rozbitym samochodzie podróżowało małe dziecko. W takich sytuacjach o ludzkim życiu często decydują sekundy, a skutki nawet pozornie zwykłego błędu mogą okazać się tragiczne.
Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza na drogach przebiegających przez tereny wiejskie, gdzie ruch pojazdów rolniczych jest znacznie większy. Chwila nieuwagi wystarczy, by spokojna podróż zamieniła się w dramatyczną walkę o zdrowie i życie.
zdjęcia Policja w Ciechanowie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźne dachowanie pod Płockiem. 23-latka straciła panowanie nad Peugeotem
Wypadek w miejscowości Poniatowo. Kierowca z nieznanych przyczyn wjechał do rowu.
Dachowanie osobówki w Sokołowie Podlaskim
Spacer środkiem jezdni zakończył interwencją i wnioskiem o deportację
Akcja poszukiwawcza w lesie. Policjanci odnaleźli grzybiarzy
Marihuana na polu kukurydzy. Narkotyki odnalazł policyjny pies
Uwierzył w historię o „bezpiecznym koncie”. 52-latek z Siedlec stracił 50 tysięcy złotych
Poważny wypadek na DK62. Dwa samochody rozbite, dwie osoby trafiły do szpitala
Czołowe zderzenie dwóch aut pod Sochaczewem. Jeden z kierowców został poszkodowany
Poważny wypadek na DK53 w Dylewie. Zderzyły się trzy pojazdy, 11-letni chłopiec trafił do szpitala
Ukradł perfumy z drogerii w Piastowie. 37-latek usłyszał zarzut
Niewybuch odnaleziony podczas prac gospodarskich
Chciała pomóc kierowcy, który wjechał do rowu. Okazało się, że miał ponad 1,5 promila!
Z promilami za kierownicą – 31-latek w trybie przyspieszonym stanął przed sądem

