15 sierpnia późnym popołudniem na terenie stacji transformatorowej przy ulicy Duczkowskiej w Wołominie doszło do pożaru. Przy jednym z urządzeń pojawił się ogień i kłęby dymu.
Na miejsce natychmiast ruszyło kilka zastępów straży pożarnych oraz policja. Akcja gaśnicza była utrudniona ponieważ istniało realne zagrożenie wybuchem oraz porażeniem wysokim napięciem.

— Strażacy wyznaczyli strefę bezpieczeństwa i informują mieszkańców o możliwym zagrożeniu. Sytuacja jest już pod kontrolą, a pożar nie zagraża otoczeniu. Naprawą uszkodzonego transformatora zajmie się teraz pogotowie energetyczne – powiedział portalowi WWL112.PL mł. kpt. Jan Sobków, zastępca dowódcy JRG Wołomin.
Przez jakiś czas bez prądu pozostawał duża część mieszkańców Wołomina i okolic.
W najbliższym sąsiedztwie uszkodzonej stacji transformatorowej znajduje się Zakład Energetyki Cieplnej w Wołominie. Jednak jak wynika z komunikatu przekazanego przez spółkę, przedsiębiorstwo funkcjonowało bez problemów, a w razie potrzeby dysponuje awaryjnym zasilaniem.
Autor: Jakub Pietrzak, WWL112.PL
Foto: [Reporter007]
Źródło: portal informacyjny WWL112.PL
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala
