Reaktywacja radzymińskiej piłki ręcznej w wykonaniu seniorów

rokis 2-10

Z Dominikiem Brinovec, wiceprezesem zarządu SPR ROKiS Radzymin, o genezie powstania klubu, dotychczasowych osiągnięciach seniorskiego zespołu, kadrze trenerskiej, współpracy z władzami samorządowymi, a także o planach na dalszy rozwój sekcji, rozmawia Paweł Choim.

– Proszę opowiedzieć o genezie powstania sekcji piłki ręcznej przy ROKiS-ie Radzymin ?
– Niedługo miną cztery lata, od kiedy grupka pasjonatów postanowiła stworzyć projekt pt. „SPR ROKiS Radzymin”. Zależało im, by po dłuższej przerwie do Radzymina wrócił szczypiorniak na wysokim, seniorskim poziomie. Stowarzyszenie we wrześniu 2014 roku zgłosiło swoją drużynę do rozgrywek III ligi mężczyzn i z roku na rok sukcesywnie podnosi swój poziom sportowy.
– Jak wyglądała Wasza droga, co osiągnęliście i co macie w planach?
– Z założenia pierwsze dwa sezony mięliśmy spędzić w III lidze, kolejne trzy, szczebel wyżej,
w II lidze, a następnie awansować na zaplecze najwyższej w Polsce Superligi. Jak dotąd wszystkie cele są realizowane zgodnie z planem. Stowarzyszenie dzielnie walczy o to, by wkrótce gościć w Radzyminie najlepsze zespoły z wielu regionów kraju.
– Jesteście świeżo po zakończeniu ligowych zmagań. Jak oceniacie sezon?
– To zdecydowanie najlepszy rok
w wykonaniu SPR ROKiS Radzymin. Przed sezonem postawiliśmy sobie za cel pierwszą „trójkę” w II lidze mężczyzn. Dwa tygodnie temu rozegraliśmy ostatnie spotkanie i oficjalnie możemy pochwalić się drugim miejscem w tabeli. Ciężka i systematyczna praca doprowadziła do tego, że jesteśmy najwyżej sklasyfikowanym męskim zespołem w całym Powiecie
i wcale nie chcemy zwalniać
– Kto odpowiada za szkolenie Waszych zawodników?
– Trenerem sekcji seniorów jest Witold Rzepka. Człowiek legenda, pasjonat. W swojej trenerskiej karierze prowadził zespoły młodzieżowych kadr narodowych, I ligowego AZS-u UW Warszawa, szkolił zespół w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, wraz ze swoim przyjacielem trenował Warszawiankę Warszawa w czasach jej największych sukcesów.W ramach ciekawostki mogę wspomnieć, że to on wychował i zaraził piłką ręczną byłego reprezentanta Polski – Grzegorza Tkaczyka.
– Jakie macie pomysły na dalszy rozwój sekcji. Czy od przyszłego sezonu planowane są jakieś zmiany w funkcjonowaniu?
– Zrobimy wszystko, by umocnić swoje funkcjonowanie na sportowej mapie Polski. Stale poszukujemy sponsorów i partnerów, którzy będą w stanie pomóc nam w rozwoju. Za chwilę wystartujemy z lojalnościowym programem partnerskim, dzięki któremu lokalne firmy/przedsiębiorcy będą mogli pomóc nam, jednocześnie pomagając sobie, budując sieć kontaktów.
To na czym zależy nam w przyszłych latach, to rozwój naszej Akademii Piłki Ręcznej dla najmłodszych. Chcemy, by o przyszłości decydowali nasi wychowankowie, jak to się robi w najlepszych klubach.
– Jak na Wasze poczynania reagują władze Gminy Radzymin i jej mieszkańcy?
– Gmina Radzymin darzy nam ogromnym wsparciem. Z roku na rok komórka „Sport” może liczyć na coraz większe dofinansowania. Wiemy, że Burmistrz wierzy w plan rozwoju SPR ROKiS Radzymin, a ma ku temu liczne przesłanki m.in. to, że sportowe wydarzenia organizowane przez Stowarzyszenie przyciągają ogromną rzeszę fanów. Niemal za każdym razem Radzymiński Ośrodek Kultury i Sportu zapełniany jest do ostatniego miejsca. Dodatkowo działania marketingowe SPR ROKiS wyglądają obiecująco i mają pozytywny odbiór
w całym środowisku

Komentarze

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.