To była wyjątkowo pracowita i niebezpieczna sobota dla strażaków z powiatu legionowskiego. Silny wiatr, który 22 sierpnia przechodził nad regionem, łamał drzewa, zrywał konary, uszkadzał linie energetyczne, pojazdy i budynki. Do godziny 13:56 strażacy odnotowali już 101 interwencji, a zgłoszenia napływały z różnych części powiatu.
Najwięcej zdarzeń dotyczyło powalonych i nadłamanych drzew. Ciężkie konary spadały na posesje, dachy, ogrodzenia, drogi i ścieżki rowerowe. W wielu miejscach zagrożenie było bezpośrednie – drzewa przechylały się nad budynkami, opierały o dachy lub wisiały nad ciągami komunikacyjnymi. Strażacy Państwowej Straży Pożarnej i jednostek OSP od rana pracowali w trudnych warunkach, usuwając skutki wichury i zabezpieczając miejsca zdarzeń.
Drzewa spadały na domy, drogi i infrastrukturę
Skala zniszczeń była duża. W części miejsc powalone drzewa blokowały przejazd, w innych zagrażały budynkom mieszkalnym. Na jednej z posesji konary runęły w bezpośrednim sąsiedztwie domu, opierając się o dach i elewację. W takich sytuacjach działania ratowników wymagały ogromnej ostrożności – każdy niekontrolowany ruch ciężkiego pnia mógł doprowadzić do kolejnych uszkodzeń.
zdjęcia PSP w Legionowie

zdjęcia PSP w Legionowie
Strażacy pracowali z użyciem pilarek, drabin oraz podnośników. W kilku przypadkach konieczne było prowadzenie działań na wysokości. Ratownicy usuwali połamane fragmenty drzew etapami, odcinając kolejne konary i zabezpieczając teren przed dostępem osób postronnych.
Na zdjęciach widać masywne pnie i konary zalegające przy budynkach, nad dachami oraz w pobliżu ogrodzeń. Część drzew została złamana przez wiatr, inne były wyrwane lub niebezpiecznie przechylone. To pokazuje, jak gwałtowna musiała być siła podmuchów.
Zerwane i uszkodzone linie energetyczne
Według informacji Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Legionowie, 8 zdarzeń dotyczyło zerwanych lub uszkodzonych linii energetycznych. Oznacza to, że w części miejsc powiatu mogły występować lokalne przerwy w dostawie prądu.
Strażacy apelowali, aby nie zbliżać się do zerwanych przewodów ani drzew opartych o linie energetyczne. Takie miejsca mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Nawet jeżeli przewód wygląda na nieaktywny, nie wolno go dotykać ani próbować samodzielnie usuwać gałęzi znajdujących się w jego pobliżu.
Strażacy działali przez wiele godzin
Interwencje prowadzone były na bieżąco na terenie całego powiatu legionowskiego. Ratownicy usuwali powalone drzewa z dróg, ścieżek rowerowych i terenów prywatnych. W wielu miejscach ich zadaniem było również zabezpieczenie uszkodzonych konarów, które mogły spaść przy kolejnym podmuchu wiatru.
To były działania wymagające nie tylko siły i sprzętu, ale też doświadczenia. Przy dużych drzewach opartych o budynki, ogrodzenia czy inne pnie każdy element musiał być cięty w odpowiedniej kolejności. Źle przecięty konar może nagle odbić, przemieścić się lub spaść, stwarzając zagrożenie dla ratowników i mieszkańców.
Zagrożenie nie kończy się wraz z ustaniem wiatru
Po przejściu wichury niebezpieczeństwo nadal może się utrzymywać. Nadłamane gałęzie, pęknięte pnie i drzewa z naruszonym systemem korzeniowym mogą przewrócić się dopiero po kilku godzinach. Szczególnie groźne są drzewa rosnące przy domach, parkingach, chodnikach, szkołach, przystankach i drogach.
Warto dokładnie obejrzeć najbliższe otoczenie, ale nie należy podejmować ryzykownych działań samodzielnie. Dużych konarów, drzew opartych o budynki lub znajdujących się przy liniach energetycznych nie wolno usuwać bez odpowiedniego sprzętu i zabezpieczenia.
Apel służb do mieszkańców
Strażacy apelują o ostrożność. Podczas silnego wiatru należy unikać przebywania pod drzewami, nie parkować samochodów w pobliżu starych i pochylonych pni, zabezpieczyć luźne przedmioty na balkonach i posesjach oraz zachować szczególną uwagę w rejonie uszkodzonej infrastruktury.
W przypadku zauważenia drzewa zagrażającego ludziom, budynkom, pojazdom lub liniom energetycznym należy powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Sobotnie zdarzenia w powiecie legionowskim pokazały, jak szybko pogoda może zmienić spokojny dzień w serię niebezpiecznych interwencji. Ponad 100 zgłoszeń w kilka godzin to dowód, że żywiołu nie wolno lekceważyć, a praca strażaków w takich warunkach często zapobiega znacznie poważniejszym tragediom.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Zdał egzamin o 13:00, kilka godzin później wyprzedzał na skrzyżowaniu i otrzymał 1000 zł mandatu i 10 punktów karnych
Tymczasowy areszt dla pijanego kierowcy z czterema dożywotnimi zakazami prowadzenia pojazdów
Ponad 5 kilogramów narkotyków, broń i amunicja. 43-latek tymczasowo aresztowany
Zamiana miejsc, blisko 2 promile alkoholu i brak uprawnień
Ryzykowna jazda bez uprawnień i kolizja na ulicach Otwocka. Sprawą dwóch nieletnich motocyklistów zajmie się Sąd
Tragedia w szkole pod Wyszkowem. 15-latek zaatakował pracowników ostrym narzędziem. 37-letnia kobieta nie żyje
Zderzenie autobusu z Mercedesem na DW631 w Markach. Kierowca osobówki nie ustąpił pierwszeństwa
Nietrzeźwi na drodze. Dwa zdarzenia, które mogły zakończyć się tragedią
Zadała mężczyźnie kilka ciosów nożem. 18-latka usłyszała zarzut
Potrącenie rowerzystki na ul. Płockiej w Płońsku. Apelujemy o ostrożność
Skoda dachowała w przydrożnym rowie. Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku w Kadłubówce
Niebezpieczne zdarzenie na prywatnej posesji
6 wypadków drogowych i siedem osób rannych
Ząbki: Volkswagen zderzył się z motocyklem na ul. Wolności. 76-latek ukarany mandatem

