Niecodzienna scena rozegrała się w niedzielny wieczór przed jedną z płockich restauracji. Kierowca Volvo, który złożył zamówienie w okienku typu drive-thru, postanowił… nigdzie nie jechać. Zamiast odebrać jedzenie, zablokował ruch i stał bezczynnie, czym wzbudził czujność świadków.
Kiedy jeden z obywateli podszedł do auta, szybko stało się jasne, że kierujący nie czekał na dodatkowy sos do burgera, ale po prostu był pod wpływem alkoholu. Świadek zabrał kierowcy kluczyki i natychmiast zawiadomił policję. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, przeprowadzili badanie, które wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie 40-latka.
Zamiast cieszyć się zamówieniem, kierowca volvo „zamówił” sobie surowe konsekwencje – odpowie przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu, co może skutkować karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek. Pragnienie można ugasić wodą, ale po alkoholu lepiej zostawić kluczyki w kieszeni – dla dobra własnego i innych uczestników ruchu.
podkom. Monika Jakubowska / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ogień sunął przez pola! Niebezpieczna sytuacja w Jadwininie
Ogień w Kobyłce! Spłonęły hektary nieużytków – strażacy w akcji
Koszmarny wypadek ciężarówki na DK50. Kierowca i pasażer wyrzuceni z kabiny.
Surowe konsekwencje prawne, w tym fakultatywnie zatrzymane prawo jazdy za skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie kierowcy volkswagena
Cudzoziemiec jechał ciągnikiem „na zakazie”, a drugi kierowca był bez uprawnień
Groził jej milionową karą i więzieniem – 25-latka z Siedlec straciła 100 tysięcy złotych w oszustwie „na pracownika banku”
Zarzuty i tymczasowy areszt dla podejrzanego o spowodowanie wypadku w miejscowości Michałów Reginów
Pędził motocyklem 257 km/h i nie miał uprawnień
Spalona ziemia, kłęby dymu i realne zagrożenie – pożar traw i nieużytków w Miąsem
Ogień błyskawicznie objął budynek. Dramatyczna akcja strażaków
Zaatakował policjantów piłą spalinową. 52-latek tymczasowo aresztowany
Potrącenie 12-latki na przejściu dla pieszych
Kilkanaście zdarzeń drogowych z udziałem zwierząt. Policjanci apelują o zmniejszenie prędkości i szczególną uwagę
Dachował i uciekł. Po kilkunastu godzinach wpadł w ręce policji

