12 września do siedleckiej policji zgłosił się mężczyzna, który padł ofiarą fałszywych brokerów. Chcąc wypłacić rzekomo zgromadzone kryptowaluty, dał się zmanipulować i stracił 200 000 zł.
Pod koniec sierpnia 58-latek spoza powiatu siedleckiego odebrał telefon od kobiety, która oświadczyła, że w 2022 r. otworzył rachunek kryptowalutowy do handlu automatycznego w jednej z firm i od tamtej pory w wyniku operacji firmy i po potrąceniu ich należności przyznano mu 1,07 BTC, ale żeby wypłacić tę kwotę musi wyrobić jak najszybciej swoją historię wpłat na tym koncie. Z racji tego, że 1 BTC to ok 220 tys. zł, mężczyzna ucieszył się i chciał je wypłacić. Sztuczna inwestycja wiązała się z wyrobieniem certyfikatu i wpłatą około 50 000 zł na jedną z platform kryptowalutowych. Dodatkowo musiał na swoim komputerze zainstalować aplikację zdalnego pulpitu w celu nagrywania sesji do Komisji Nadzoru Finansowego, co według rozmówczyni było wymogiem KNF.
Po wpłaceniu pierwszych 50 000 zł, otrzymał wiadomość, że przez blokady bankowe i nie okazanie konta firmowego musi wykazać się przelewami wynoszącymi 19% całej kwoty już istniejących na jego koncie bitcoinów czyli kolejne 50 000zł. Z racji tego, że rzekomo ta kwota była nie wystarczająca fałszywa brokerka zaproponowała współpracę i dofinansowanie z jednoczesnym przelaniem go na jego konto na platformie kryptowalutowej. Następnie razem już z brokerami próbował wypłacić rzekomo zgromadzone środki. Szybko się jednak okazało, że przy tak dużej transakcji potrzebne jest ubezpieczenie i wynosi ono 7,5% całej kwoty, z czego 7% miało być mu zwrócone. Suma ubezpieczenia wyniosła kolejne 50 000 zł, które wpłacił kartami na platformę kryptowalutową. Po czym okazało się, że ubezpieczenie nie zostało wykupione do 30 dnia miesiąca i trzeba było je ponowić za kolejne 50 000 zł. Po tej operacji wszystko miało być już zakończone i pieniądze na platformie miały być gotowe do przelania ich na konto prywatne 58- latka.
Kilka dni temu otrzymał maila od KNF, że musi na swoje konto poprzez platformę kryptowalutową przelać bitcoiny za kwotę 44 260 zł w celu przejścia weryfikacji dochodów i potwierdzenia legalności swoich środków. Ta wiadomość mailowa bardzo zastanowiła mężczyznę więc ją wydrukował i pojechał do Warszawy do siedziby Komisji Nadzoru Finansowego i zapytał czy faktycznie pracownik KNF wysłał do niego takie pismo drogą mailową. Na miejscu dowiedział się, że KNF nie przesyła takich pism drogą elektroniczną tylko tradycyjną pocztą. Poinformowano go także, że wskazana w piśmie osoba nie pracuje w KNF, a cała ta zaistniała sytuacja jest oszustwem internetowym, które spowodowało wyłudzenie od niego tych wszystkich pieniędzy. Łącznie stracił 200 000 zł.
O tym powinniśmy wiedzieć i pamiętać:
• Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku kontaktów zdalnych (telefonicznych oraz e-mailowych) z osobami proponującymi świadczenie usług finansowych lub wykonanie transakcji finansowej. Dobrze jest zweryfikować tożsamość tych osób oraz prawdziwość deklarowanego celu kontaktu.
• Inwestowaniem powinny zajmować się osoby, które posiadają co najmniej minimalną wiedzę na temat technologii Blockchain, kryptowalut, oraz powodów, które wpływają na jej zmienność.
• Nie powinniśmy przeznaczać na inwestycje więcej środków, niż możemy aktualnie stracić.
• Przy podjęciu decyzji o inwestycji, potencjalny podmiot, w który chcemy zainwestować środki finansowe, należy sprawdzić na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego oraz w miarę możliwości na stronach internetowych prowadzonych przez zagraniczne jednostki nadzoru nad rynkiem finansowym.
• Musimy wziąć pod uwagę również to, czy broker inwestycyjny jest nadzorowany przez Komisję Nadzoru Finansowego lub inny organ zagraniczny takiego nadzoru.
• Musimy zwrócić też uwagę, jaki jest cel inwestycji, czy inwestycja jest zabezpieczona, czy istnieje możliwość i sposób złożenia reklamacji na niezgodne z prawem działania.
• Należy zwrócić uwagę na jurysdykcję prawną emisji kryptowalut, która może nam utrudnić w przyszłości ewentualne składanie roszczeń odszkodowawczych lub skarg z tytułu nierzetelnej realizacji umów.
• Inwestorzy, którzy już posiadają kryptowaluty i kryptoaktywa powinni pamiętać o tym, aby nie udostępniać osobie nieupoważnionej dostępu do swojego klucza prywatnego.
To ważne!!!
Pracownicy Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w żaden sposób nie uczestniczą w transakcjach, które są związane z kryptowalutami. Tym samym, powoływanie się na jakikolwiek udział Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego lub osób upoważnionych przez organ nadzoru w transakcjach nabycia, lub zbycia kryptowalut, nie ma żadnych podstaw i jest jednym z elementów, który przestępcy wykorzystują w celu zdobycia naszego zaufania i w konsekwencji przeprowadzenia czynności oszukańczej i pozyskania naszych środków.
kom. Ewelina Radomyska
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dramat na rozlewiskach Bugu w Kuligowie. Poszkodowany wydobyty z wody, ratownicy podjęli reanimację
1000 złotych mandatu dla ojca za jazdę 12-latka bez uprawnień
Przełom w sprawie rozboju i włamania. Karczewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn i przejęli znaczne ilości narkotyków.
Kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, posiadał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. 45-latek z zarzutami i dozorem policji
Młodzi policjanci nie zawahali się ani chwili
Nietrzeźwy kierowca próbował uciec po kolizji. Odnalazł go pies służbowy
Pięciu obywateli Gruzji trafiło do aresztu za rozbój
Finał niebezpiecznych rajdów w Internecie. Policjanci przerwali „live’a” nastolatka
Bestialstwo wobec bezbronnych szczeniąt. Ktoś obciął im uszy „na żywca”
13-letni rowerzysta potrącony na drodze dla rowerów
Wypadek z udziałem 10-latka na hulajnodze elektrycznej. Chłopiec trafił do szpitala
Kierował pomimo dożywotniego zakazu. Trafił do aresztu
„Policjant” kazał mu wypłacić 23 tysiące złotych. Szybka reakcja płońskich policjantów i rozsądek 77-latka pokrzyżowały plany oszustów
Zdarzenia drogowe w powiecie węgrowskim

