Kierowca BMW pomylił drogę wojewódzką z autostradą, pędząc 142 km/h, w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h. W konsekwencji stracił prawo jazdy, otrzymał wysoki mandat i punkty karne.
Wczoraj (8 kwietnia) podczas kontrolowali prędkość w miejscowości Będzymin, przed policjantami przemknęło BMW pędzące z prędkością 142 km/h, w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Policjanci natychmiast ruszyli za piratem, którego zatrzymali kilkaset metrów dalej. Za kierownicą samochodu siedział 42-letni mieszkaniec powiatu rypińskiego, który nie kwestionował popełnionego wykroczenia.
Mężczyzna ukarany został mandatem w wysokości 2500 złotych i 15 punktami karnymi. 42-latek stracił również prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Po raz kolejny apelujemy o rozsądek na drodze. Przestrzegajmy obowiązujących limitów prędkości zarówno w obszarze zabudowanym, jak i poza nim. Dbajmy o bezpieczeństwo swoje i innych uczestników ruchu drogowego.
st. asp. Tomasz Łopiński / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Bulwersująca sprawa spod Ostrołęki. Nastolatkowie bili i upokarzali młodszych chłopców dla pieniędzy
Sąd Apelacyjny zaostrzył wyrok po dramatycznym ataku w szkole w Kadzidle. 18 lat więzienia dla Alberta G.
Groźny wypadek na DK50 pod Płońskiem. Volkswagen wpadł do rowu, droga została zablokowana
Tragiczny weekend na drogach Mazowsza. 1 osoba zginęła, 13 zostało rannych
Wypadek rowerzystki w Białobrzegach. Kobieta była pod wpływem alkoholu
Seria groźnych zdarzeń na drogach powiatu węgrowskiego. Są ranni i pijany kierowca.
Motocyklista w szpitalu, pijany kierowca uciekł do lasu. Policja podsumowała weekend
Pożar budynku na terenie gm. Strzegowo, znaleziono ciało mężczyzny
Rowerowa przejażdżka po alkoholu zakończona kolizją i mandatem 3000 złotych
Kłęby dymu nad Sochaczewem. Nocny pożar domu jednorodzinnego, pięć osób trafiło do szpitala
Potrącenie pieszej na przejściu
Dachowanie Toyoty. Kierowca miał prawie 2 promile i zmarł w szpitalu
Miał blisko 3,5 promila alkoholu – został zatrzymany dzięki zgłoszeniu świadka
Uciekał, bo bał się, że ma w organizmie alkohol. Był trzeźwy, ale… w organizmie miał THC

