Zapadł ostateczny wyrok w sprawie brutalnego pobicia, które zakończyło się śmiercią młodego mężczyzny. Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości – obaj oskarżeni działali wspólnie i świadomie narazili swoją ofiarę na utratę życia. Teraz ich los jest przesądzony.
Rozbierali skradzione samochody na części. Wpadli podczas policyjnej akcji.
Do tragedii doszło latem 2024 roku. Dwaj mężczyźni – Damian S. i Mateusz T. – zaatakowali Sebastiana G. Jak ustalił sąd, bili go pięściami po głowie i górnej części ciała, zdając sobie sprawę, że ich zachowanie może doprowadzić do najgorszego. Skutki okazały się tragiczne – pobity mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Groźny wypadek na DK62. Rozbite auta, przewrócony bus i akcja służb
Sprawa od początku była poważna, a materiał dowodowy jednoznaczny. Śledztwo prowadzone przez prokuraturę doprowadziło do skierowania aktu oskarżenia, a następnie do wyroku sądu pierwszej instancji. Ten uznał obu oskarżonych za winnych i skazał ich na wieloletnie kary więzienia.
Wyrok został jednak zaskarżony – zarówno przez obrońców, jak i prokuraturę, która domagała się surowszego ukarania sprawców. Sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego, który 28 kwietnia 2026 roku wydał prawomocne rozstrzygnięcie.
Sąd podtrzymał ustalenia dotyczące winy, wskazując jasno, że mężczyźni działali wspólnie i w porozumieniu, a ich agresja doprowadziła do śmierci pokrzywdzonego. Jednocześnie podkreślono, że jeden z oskarżonych działał w warunkach recydywy, co dodatkowo obciąża jego odpowiedzialność.
Zapadły surowe wyroki:
- Mateusz T. został skazany na 12 lat pozbawienia wolności,
- Damian S., działający w warunkach powrotu do przestępstwa, usłyszał wyrok 10 lat więzienia.
W pozostałym zakresie wcześniejsze orzeczenie zostało utrzymane w mocy, w tym zasądzone zadośćuczynienia dla bliskich ofiary.
Wyrok jest prawomocny i podlega wykonaniu. Oznacza to, że skazani trafią do zakładów karnych, by odbyć zasądzone kary. Teoretycznie możliwe jest jeszcze wniesienie kasacji do Sądu Najwyższego, jednak tylko w ściśle określonych przypadkach naruszenia prawa – nie może ona dotyczyć samej wysokości kary.
Sprawa ta jest kolejnym przykładem, jak tragiczne konsekwencje może mieć przemoc. Kilka chwil agresji doprowadziło do nieodwracalnej tragedii i wieloletnich wyroków dla sprawców.
PRAWOMOCNY WYROK SKAZUJĄCY DAMIANA S. I MATEUSZA T. ZA POBICIE ZE SKUTKIEM ŚMIERTELNYM SEBASTIANA G.
W dniu 28 kwietnia 2026 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał wyrok w sprawie Damiana S. i Mateusza T., którzy byli oskarżeni o pobicie ze skutkiem śmiertelnym Sebastiana G., z tym że Damian S dopuścił się przestępstwa w warunkach recydywy. Apelacje od wyroku Sądu Okręgowego w Ostrołęce wywiedli obrońcy oskarżonych. Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce również zaskarżyła wyrok apelacją, żądając wyższego wymiaru kary dla obu oskarżonych.
Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce z dnia 27 listopada 2025r. w ten sposób, że oskarżonych Damiana S. i Mateusza T. uznał za winnych tego, że w dniu 13 lipca 2024r. w miejscowości Myszyniec, województwo mazowieckie, działając wspólnie i w porozumieniu, wzięli udział w pobiciu Sebastiana G. narażającym go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, w ten sposób, że przewidując możliwość spowodowania śmierci pokrzywdzonego, obaj uderzali go pięścią po głowie i górnej części tułowia co skutkowało zgonem pokrzywdzonego, przy czym Damian S. czynu tego dopuścił się będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne w ciągu 5 lat po odbyciu za nie kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności tj. czynu z art. 158 §3 k.k. w stosunku do Mateusza T. i czynu z art. 158 §3 k.k. w zw. z art. 64 §1 k.k. w stosunku do oskarżonego Damiana S. i na mocy tych przepisów każdego z nich skazał, a na podstawie art. 158 §3 k.k. wymierzył oskarżonemu Mateuszowi T. karę 12 lat pozbawienia wolności, zaś na podstawie art. 158 §3 k.k. w zw. z art. 64 §1 k.k. wymierzył oskarżonemu Damianowi S. karę 10 lat pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny w pozostałym zakresie utrzymał wyrok Sądu Okręgowego w Ostrołęce w mocy. Wyrok Sądu Apelacyjnego jest prawomocnym i wykonalny. Strony mogą wywieźć nadzwyczajny środek zaskarżenia w postaci kasacji, która jest rozpoznawana przez Sąd Najwyższy. Podstawą kasacji mogą być jedynie uchybienia wymienionych w art. 439 k.p.k., czyli tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze lub inne rażące naruszenie prawa, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności kary.
Postępowanie sądowe rozpoczęło się skierowaniem przez Prokuraturę Rejonową w Ostrołęce aktu oskarżenia przeciwko Damianowi S. i Mateuszowi T., którzy zostali oskarżeni o to, że w dniu 13 lipca 2024r. w miejscowości Myszyniec, województwo mazowieckie, działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu Sebastiana G., w trakcie którego pokrzywdzony był popchnięty i uderzany pięścią po głowie i tułowiu, w wyniku czego Sebastian G. doznał obrażeń ciała w postaci: […], które to obrażenia spowodowały naruszenie narządów ciała na okres poniżej 7 dni, w myśl art. 157 §2 k.k., co naraziło pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w art. 156 §1 k.k. lub w art. 157 §1 k.k., w następstwie czego pokrzywdzony Sebastian G. zmarł, przy czym Damian S. zarzucanego mu czynu dopuścił się, będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne w ciągu 5 lat po odbyciu za nie kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności, tj. o czyn z art. 158 §3 k.k. i art. 157 §2 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k. w zw. z art. 64 §1 k.k., zaś wobec Mateusza T. o czyn z art. 158 §3 k.k. w zw. z art. 157 §2 k.k. w zw. z art. 11 §2 k.k.
Sąd Okręgowy w Ostrołęce wyrokiem z dnia 27 listopada 2025r. uznał oskarżonych za winnych tego, że w dniu 13 lipca 2024r. w miejscowości Myszyniec, województwo mazowieckie działając wspólnie i w porozumieniu wzięli udział w pobiciu Sebastiana G. w ten sposób, że uderzali go pięścią po głowie i w okolicach głowy, trafiając w szyję, a także uderzali po górnej części tułowia przez co narazili go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utarty życia powodując obrażenia ciała w postaci […], nadto duszenie się skutkujące zgonem pokrzywdzonego, które to następstwa powinni i mogli przewidzieć, przy czym Damian S. zarzucanego mu czynu dopuścił się, będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne w ciągu 5 lat po odbyciu za nie kary co najmniej 6 miesięcy pozbawienia wolności, tj. o czyn z art. 158 §3 k.k. w stosunku do Mateusza T. i o czyn z art. 158 §3 k.k. w zw. z art. 64 §1 k.k. w stosunku do Damiana S. i za to skazał ich i na podstawie art. 158 §3 k.k. wymierzył im kary: Damianowi S. karę 10 lat pozbawienia wolności, Mateuszowi T. karę 12 lat pozbawienia wolności. Sąd Okręgowy orzekł na rzecz oskarżycieli posiłkowych zadośćuczynienie w wysokości po 100.000zł, nadto zaliczył oskarżonym okres rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet orzeczonych kar.
Elżbieta Edyta Łukasiewicz
Rzecznik Prokuratury Okręgowej
w Ostrołęce
Więcej wiadomości z Mazowsza
Dramatyczna noc w Karpinie. Rozbity bus w rowie, służby w akcji o świcie
Dramatyczny poranek na drodze wojewódzkiej nr 694. 3,5 promila i ucieczka po zderzeniu z ciężarówką. Szokujące sceny pod Brokiem
Jest prawomocny wyrok w sprawie śmiertelnego pobicia. Sprawcy trafią na długie lata do więzienia
Groźny wypadek na krajowej „57”. Zderzenie dwóch Volvo, są ranni
Groźny wypadek na DK62. Rozbite auta, przewrócony bus i akcja służb
Prokuratura nie zgadza się z wyrokiem. Chce surowszej kary za śmiertelny wypadek dziecka
Zatrzymani na gorącym uczynku – okradali kościelne puszki
Zapach marihuany i brutalny atak na policjantów. Funkcjonariusze zostali pogryzieni.
Rozbierali skradzione samochody na części. Wpadli podczas policyjnej akcji.
Stwierdziła, że jest prawnikiem i wszystko da się załatwić
Porzucone szczenięta w lesie. Na pomoc ruszyli dzielnicowi
Brutalny atak w metrze na Mokotowie! 40-latek pobił 16-latka [wideo]
Uciekał przed kontrolą, by „napić się piwa” na oczach policjantów. 33-latek zatrzymany przez otwockich policjantów
Wypadek na ul. Warszawskiej, dwie nastolatki potrącone na przejściu

