Poważne zdarzenie drogowe w Błędnicy w gminie Małkinia Górna. W sobotni wieczór, 31 października, Seat Cordoba opuścił jezdnię i uderzył w ogrodzenie posesji. W samochodzie znajdowały się dwie osoby – 21-letni kierowca oraz 14-letnia pasażerka. Oboje zostali poszkodowani i wymagali dalszej pomocy medycznej. Mężczyzna trafił do szpitala w Ostrowi Mazowieckiej, natomiast nastolatka została przewieziona do placówki w Warszawie. Dodatkowo policjanci ustalili, że kierujący miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Do wypadku doszło w sobotę wieczorem. OSP Małkinia Górna została zadysponowana do Błędnicy o godz. 19.52.
Pierwsze informacje mówiły o wypadku samochodu osobowego. Na miejsce skierowano kilka zastępów straży pożarnej, dwa zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji.

zdjęcia Ochotnicza Straż Pożarna w Małkini Górnej
Seat wypadł poza jezdnię
Według ustaleń policjantów samochód prowadzony przez 21-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego poruszał się drogą w Błędnicy.
Na łuku kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. Auto opuściło jezdnię, po czym uderzyło w ogrodzenie jednej z posesji. Policja wskazała w swoich wstępnych ustaleniach, że kierujący nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.
Samochód został mocno uszkodzony w przedniej części. Elementy nadwozia uległy deformacji, a pojazd zatrzymał się poza właściwym pasem ruchu, przy ogrodzeniu posesji.
Zakres zniszczeń świadczy o gwałtownym przebiegu zdarzenia, jednak bez opinii biegłego nie można określić prędkości auta bezpośrednio przed uderzeniem.
21-latek i 14-latka wymagali pomocy
W pojeździe znajdowały się dwie osoby.
Poszkodowany został zarówno kierowca, jak i 14-letnia pasażerka. Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku, wyłączyli zasilanie w uszkodzonym samochodzie i pomagali w działaniach ratowniczych.
Na miejscu pracowały dwa zespoły ratownictwa medycznego.
Po przeprowadzeniu badania zdecydowano, że obie osoby powinny trafić do szpitala.
Nastolatkę przewieziono do Warszawy
21-letni kierowca został przewieziony do szpitala w Ostrowi Mazowieckiej.
14-letnia pasażerka została natomiast skierowana do szpitala w Warszawie, gdzie miała przejść dalszą diagnostykę.
Nie podano szczegółowego zakresu obrażeń żadnej z osób, dlatego nie ma podstaw, aby określać ich stan jako ciężki.
Sam fakt transportu do szpitala oznacza jednak, że lekarze uznali dalsze badania za konieczne.
Za kierownicą mimo sądowego zakazu
Podczas sprawdzania danych kierującego policjanci ujawnili istotną okoliczność.
21-latek miał obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany wcześniej przez sąd.
Oznacza to, że nie powinien w ogóle prowadzić samochodu.
Ta informacja może mieć kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania, ponieważ złamanie sądowego zakazu jest przestępstwem niezależnym od samego zdarzenia drogowego.
Policja czeka na wynik badania krwi
Funkcjonariusze zabezpieczyli również materiał potrzebny do ustalenia, w jakim stanie znajdował się kierowca.
Od 21-latka pobrano krew do badań. Dopiero wynik laboratoryjny pozwoli stwierdzić, czy mężczyzna był trzeźwy.
Na tym etapie nie wolno więc przesądzać, czy znajdował się pod wpływem alkoholu lub innych środków.
Samo pobranie krwi jest czynnością procesową i nie stanowi potwierdzenia nietrzeźwości.
Duże siły skierowane do Błędnicy
Do działań zadysponowano kilka jednostek.
Na miejscu pracowali:
- OSP Małkinia Górna,
- dwa zastępy JRG PSP Ostrów Mazowiecka,
- OSP Daniłówka Pierwsza,
- dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego,
- policja.
Strażacy zabezpieczyli rozbity pojazd i teren wokół niego, a ratownicy medyczni zajęli się osobami podróżującymi Seatem.
Policjanci prowadzili natomiast czynności związane z ustaleniem przebiegu wypadku i odpowiedzialności kierującego.
Uderzenie w nieruchomą przeszkodę
Wypadnięcie samochodu z jezdni zakończyło się uderzeniem w ogrodzenie posesji.
Tego rodzaju zderzenie może być szczególnie niebezpieczne, ponieważ energia pojazdu zostaje gwałtownie wytracona w bardzo krótkim czasie.
Najbardziej narażone są wtedy osoby znajdujące się w przedniej części samochodu.
W tym przypadku oboje podróżujący wymagali dalszej diagnostyki szpitalnej.
Sprawa ma kilka wątków
Policjanci będą teraz analizowali nie tylko sam mechanizm wypadku.
Znaczenie mają również obowiązujący kierowcę sądowy zakaz, wyniki pobranej krwi oraz ostateczny charakter obrażeń odniesionych przez 14-letnią pasażerkę.
Te elementy zdecydują o dalszej kwalifikacji sprawy i ewentualnych zarzutach.
Na obecnym etapie potwierdzone jest, że dwie osoby trafiły do szpitali, a samochód prowadził mężczyzna, który zgodnie z wcześniejszym orzeczeniem sądu nie miał prawa kierować pojazdami.

