Nie każdy dzień zaczyna się spokojnie, a na pewno nie dla służb ratunkowych, które zostały wezwane do zdarzenia drogowego w Radzyminie. 1 maja na ulicy ul. Bohaterów Radzymina 1920 r. doszło do dachowania samochodu osobowego. Choć sytuacja wyglądała groźnie, na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Wołominie oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Radzyminie. Ratownicy zabezpieczyli pojazd i miejsce zdarzenia, dbając o to, by nie stanowiło ono zagrożenia dla innych uczestników ruchu. Na miejscu wypadku błyskawicznie pojawił się zespół ratownictwa medycznego oraz patrol policji. Pogotowie energetyczne niezwłocznie rozpoczęło działania usuwające szkody jakie powstały w wyniku wypadku.

Kiedy droga zamienia się w pułapkę
Choć tym razem obyło się bez ofiar, dachowanie samochodu to zawsze sygnał, że coś poszło nie tak. Przyczyn takich zdarzeń może być wiele – od nadmiernej prędkości, przez śliską nawierzchnię, po chwilę nieuwagi. Kierowcy często przeceniają swoje umiejętności, a przecież wystarczy nieoczekiwane hamowanie, nierówne pobocze czy piasek na drodze, by stracić kontrolę nad pojazdem.
Ulica Bohaterów Radzymina 1920 r. to trasa, na której nie brakuje prostych odcinków kuszących do przyspieszenia, ale wystarczy moment nieuwagi, by droga nagle zmieniła się w test refleksu.
Dachowanie – groźne, ale nie bez wyjścia
Dachowanie to jedno z tych zdarzeń, które wygląda spektakularnie, ale nie zawsze oznacza poważne obrażenia. Nowoczesne samochody wyposażone są w systemy bezpieczeństwa, które minimalizują skutki takich wypadków. Mimo to wydostanie się z przewróconego auta nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli drzwi zostają zablokowane.
Co zrobić w takiej sytuacji?
- Zachować spokój – panika to najgorszy doradca.
- Spróbować rozpiąć pasy i ocenić sytuację – czasem konieczne jest podparcie się rękami, by uniknąć upadku na dach pojazdu.
- Nie ruszać poszkodowanych, jeśli są nieprzytomni lub skarżą się na ból kręgosłupa – ratownicy zadbają o ich bezpieczeństwo.
Wypadek w Starym Dybowie pokazuje, że nawet przy dachowaniu można wyjść z sytuacji bez szwanku – ale lepiej unikać takich doświadczeń.
Uważajmy na drodze – pośpiech to zły doradca
Ostrożność za kierownicą nigdy nie jest przesadą. Każdy kierowca może stać się uczestnikiem wypadku, niezależnie od doświadczenia czy pewności za kierownicą. Wystarczy chwila nieuwagi, złe warunki pogodowe lub pośpiech, by zamiast spokojnego dojazdu do celu, skończyć w pozycji dachującej.
Zdjęcia st. str. Norbert Lao / Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wołominie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Pijany, z zakazami i narkotykami w aucie, wpadł podczas domowej awantury
Nielegalne składowisko chemikaliów w Milęcinie. Specjalistyczna grupa w kombinezonach zabezpieczała skażony teren
Nietrzeźwy 17-latek bez prawa jazdy doprowadził do kolizji. Za swoje zachowanie odpowie przed Sądem
Prokuratura walczy o ponowne rozpoznanie sprawy wyłudzenia 2,8 mln zł ze SKOK Wołomin. Kasacja trafiła do Sądu Najwyższego
Pościg ulicami Wołomina. Nie zatrzymał się do kontroli, uderzył w drzewo i próbował uciekać pieszo
Areszt dla brutalnego napastnika. Pobił współpracowników metalową rurką
Groźny wypadek w Księżykach. Dwie osoby poszkodowane, na miejscu straż, pogotowie i policja
Pożar domu w Suchocinie. Kuchnia stanęła w ogniu, jedna osoba trafiła do szpitala
Dramat w Dąbrówce. Auto uderzyło w drzewo, 4-letnie dziecko reanimowane i zabrane śmigłowcem LPR
Nocny pożar domu jednorodzinnego. Ogień objął dach, strażacy walczyli z ukrytym pożarem konstrukcji
Jechał 107 km/h w obszarze zabudowanym. Stracił prawo jazdy i dostał 3000 zł mandatu
Pożar samochodu w Palmirach. Auto stanęło w ogniu, strażacy gasili je na drodze
Pijany kierowca zatrzymany przez mińskich policjantów. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu
S8 pod Radzyminem: litewska ciężarówka ważyła za dużo, a część ładunku nie była zabezpieczona

