Groźny pożar na terenie Elektrociepłowni Żerań w Warszawie postawił na nogi służby ratunkowe. W czwartek w godzinach popołudniowych przy ulicy Modlińskiej doszło do pożaru w budynku biurowym, który w krótkim czasie doprowadził do silnego zadymienia całego obiektu.
Pierwsze zastępy straży pożarnej, które dotarły na miejsce, zastały dramatyczną sytuację – gęsty, duszący dym wydobywał się z piwnicy i błyskawicznie rozprzestrzeniał się po wielokondygnacyjnym budynku. Kluczowe znaczenie miała szybka reakcja ochrony obiektu, która jeszcze przed przyjazdem służb przeprowadziła sprawną ewakuację około 50 osób. Dzięki temu udało się uniknąć ofiar.
Magazyn narkotyków na Puławskiej rozbity! 18 kg marihuany i kokaina warte miliony
Ogień wybuchł w pomieszczeniu magazynowym o powierzchni około 20 metrów kwadratowych. Płonęły materiały łatwopalne – meble, tworzywa sztuczne oraz papier – co spowodowało intensywne zadymienie i wysokie zagrożenie dla konstrukcji oraz instalacji technicznych. Szczególnie niebezpieczna była bliskość rozdzielni elektrycznej o napięciu 0,4 kV oraz uszkodzenie głównych tras kablowych.

Strażacy prowadzili działania w ekstremalnych warunkach, pracując w aparatach ochrony dróg oddechowych. Do lokalizacji źródła ognia wykorzystano kamery termowizyjne, a do jego zwalczania zastosowano zarówno prądy wody, jak i pianę ciężką. Na miejsce skierowano także specjalistyczną grupę RIT, zabezpieczającą ratowników działających w strefie zagrożenia.
Po opanowaniu pożaru rozpoczął się jeden z najtrudniejszych etapów akcji – długotrwałe oddymianie budynku. Ze względu na skomplikowany układ korytarzy pięciopiętrowego biurowca, proces ten był wyjątkowo wymagający i czasochłonny. Strażacy wykorzystali agregaty wentylacyjne, stale monitorując poziom tlenku węgla. Dopiero szczegółowe pomiary potwierdziły, że obiekt jest bezpieczny.
W działania zaangażowano ogromne siły: 12 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, jednostkę Ochotniczej Straży Pożarnej, grupy operacyjne szczebla miejskiego i wojewódzkiego, a także Policję i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Sytuacja została ostatecznie opanowana, a budynek przekazano administratorowi. To zdarzenie pokazuje, jak szybko pożar w zamkniętej przestrzeni może przerodzić się w poważne zagrożenie – i jak kluczowa jest błyskawiczna reakcja oraz profesjonalizm służb ratunkowych.
informacje i zdjęcia: Komenda Miejska PSP m.st. Warszawy
Więcej wiadomości z Mazowsza
Kupowali przez internet, stracili pieniądze. Uwaga na oszustwa zakupowe
Pięć wypadków i siedem osób rannych
29- latek zatrzymany po kradzieży roweru elektrycznego. Na posesji ukrywał kolejne skradzione jednoślady
Potrącenie rowerzysty na skrzyżowaniu
Uwierzyła w wysokie zyski z inwestycji. Straciła blisko 84 tysięcy złotych
Dramat na rozlewiskach Bugu w Kuligowie. Poszkodowany wydobyty z wody, ratownicy podjęli reanimację
1000 złotych mandatu dla ojca za jazdę 12-latka bez uprawnień
Przełom w sprawie rozboju i włamania. Karczewscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn i przejęli znaczne ilości narkotyków.
Kierował samochodem w stanie nietrzeźwości, posiadał sześć dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów. 45-latek z zarzutami i dozorem policji
Młodzi policjanci nie zawahali się ani chwili
Nietrzeźwy kierowca próbował uciec po kolizji. Odnalazł go pies służbowy
Pięciu obywateli Gruzji trafiło do aresztu za rozbój
Finał niebezpiecznych rajdów w Internecie. Policjanci przerwali „live’a” nastolatka
Bestialstwo wobec bezbronnych szczeniąt. Ktoś obciął im uszy „na żywca”
13-letni rowerzysta potrącony na drodze dla rowerów

