Biorąc pod uwagę uszkodzenia pojazdu, to nieodpowiedzialny kierowca hondy, który doprowadził do zdarzenia drogowego na trasie krajowej może mówić o ogromnym szczęściu. Mężczyzna po zdarzeniu, w trakcie którego jego auto „koziołkowało” uciekł z miejsca. Po kilkunastu godzinach poszukiwań został zatrzymany. Nie miał prawa jazdy, za to miał sądowy zakaz prowadzenia. Dziś usłyszał już zarzuty w tej sprawie.
Ogień błyskawicznie objął budynek. Dramatyczna akcja strażaków
W miniony poniedziałek 16 marca 2026 r., około godziny 22:00, dyżurny ostrołęckiej komendy otrzymał zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego na trasie pomiędzy Dylewem a Kadzidłem. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce, zastali na poboczu poważnie uszkodzoną Hondę. Kierującego jednak nie było. Policjanci ruchu drogowego rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia, brał w nich udział także technik kryminalistyki, który zabezpieczył ślady. Natomiast pozostałe patrole rozpoczęły poszukiwania kierowcy. Jak wynikało z ustaleń mundurowych, kierujący pojazdem marki Honda na trasie K-53 stracił panowanie nad autem, zjechał na pobocze, a następnie kilkukrotnie dachował. Uszkodzenia Hondy wskazywały, że tylko ogromne szczęście sprawiło, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Po kilkunastu godzinach intensywnych działań policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kierowanie tym pojazdem. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Został on przewieziony do ostrołęckiej komendy i osadzony w policyjnym areszcie. Została od niego także pobrana krew na zawartość alkoholu narkotyków. W trakcie dalszych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania, gdyż te zostały mu cofnięte za jazdę pod wpływem promili, a dodatkowo ma orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Zgromadzony przez policjantów i prokuratorów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu dziś (18 marca 2026 r.) zarzutów dotyczących kierowania pojazdem pomimo sądowego zakazu oraz pomimo cofniętych uprawnień do kierowania, do których się przyznał.
W najbliższym czasie nieodpowiedzialny kierowca odpowie przed sądem. Grożą mu surowe konsekwencje, zarówno karne, jak i finansowe.
nadkom. Tomasz Żerański / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
Makabryczne odkrycie na warszawskiej Ochocie. W mieszkaniu znaleziono ciało 53-latki, 32-letni mężczyzna zatrzymany
Unikał więzienia, ale zdradził go nerwowy manewr partnerki. 35-latek trafił za kratki
Samochód stanął w ogniu na trasie S7. Z pojazdu została wypalona konstrukcja
Groźne zderzenie na DK85 w Nowym Dworze Mazowieckim. Jedna osoba trafiła do szpitala
Wypadek z udziałem 11-latka kierującego quadem
Akt oskarżenia wobec 5 osób do sprawy narkotykowej
Zatrzymany na gorącym uczynku. Nietrzeźwy rowerzysta ukradł jednoślad
Łańcuszek odzyskany, 25-latek odpowie za kradzież zuchwałą
Nocny patrol i trafny nos policjantów. Blisko 200 tabletek „ecstazy” oraz amfetamina nie trafią na rynek
Zastosowano środki zapobiegawcze wobec podejrzanych w sprawie zdarzenia w pociągu relacji Warszawa – Tłuszcz
Śmiertelne potrącenie na stacji w Tłuszczu.
Pijany recydywista z czterema dożywotnimi zakazami wjechał na przejazd. Pociąg musiał awaryjnie hamować
Groźne zderzenie na DW 579 w Aleksandrowie. Rozbite samochody zatrzymały się po przeciwnych stronach drogi
O mały włos od tragedii. Chwila nieuwagi mogła zakończyć się dramatem

