Zarzut narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszała 30-letnia kobieta, która sprawowała opiekę nad 2 miesięcznym synkiem będąc w stanie nietrzeźwości. Kobieta w momencie zatrzymania przez wilanowskich funkcjonariuszy miała ponad 2 promile alkoholu w organizmie. O wszystkim wilanowski dyżurny zaalarmowany został przez zaniepokojoną babcię dziecka, która nie mogła wejść do mieszkania przy ul. Bonifacego, pomimo że chwile wcześniej, córka dzwoniła z prośbą o pomoc podczas trwającej awantury z partnerem. Nietrzeźwa matka dziecka, trafiła do policyjnej celi, a dziecko przekazane babci. Po wytrzeźwieniu kobieta usłyszała zarzuty.
Kilka minut przed północą mundurowi zostali wezwani na interwencję na ulicę Bonifacego. Z przekazanych informacji wynikało, że znajduje się tam kobieta z dwumiesięcznym dzieckiem, w sytuacji zagrażającej jej życiu lub zdrowiu. Kobieta miała prosić o pomoc swoją matkę, podczas trwającej awantury z partnerem. Zaniepokojona zgłaszająca po przybyciu na miejsce mimo słyszalnych odgłosów świadczących o obecności lokatorów, nie mogła wejść do lokalu. Telefonu również nikt nie odbierał.
Mając uzasadnione podejrzenie, że w mieszkaniu mogło dojść do sytuacji zagrażających życiu lub zdrowiu dziecka i matki, 53-letnia kobieta poprosiła o pomoc policję i straż pożarną. Przy pomocy siłowego wejścia, służbom ratowniczym udało się wejść do środka.
W mieszkaniu panował bałagan, na parapecie okna stała otwarta butelka wódki oraz kieliszki. Czuć było zapach papierosów. W łóżku leżała kobieta, której stan wskazywał, iż była pod wpływem alkoholu, a w łóżeczku leżał 2 miesięczny Klaudiusz. Wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia przebadała dziecko, któremu na szczęście nic się nie stało i kobietę, która nie wymagała hospitalizacji.
Policjanci zbadali stan trzeźwości kobiety i okazało się, że ma ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W takim stanie 30-latka „opiekowała” się swoim dzieckiem. Partnera w mieszkaniu nie było. Chłopczyk został przekazany pod opiekę babci, a jego matka trafiła do policyjnego aresztu.
Sprawą nieodpowiedzialnej matki zajęli się wilanowscy policjanci, którzy 30-latkę przesłuchali i przedstawili zarzut za popełnione przestępstwo. Za narażenie dziecka na utratę życia i zdrowia grozi jej do 5 lat więzienia.
O każdym z przypadków gdy naruszone jest dobro nieletnich, policjanci informują sąd rodzinny, który może postanowić o odebraniu rodzicom prawa do dalszej opieki nad swoimi dziećmi.
Postępowanie w tej sprawie nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Mokotów.
Źródło: KRP II – Mokotów, Ursynów, Wilanów
Więcej wiadomości z Mazowsza
Opinia biegłych w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai. Prokuratura: podejrzany był poczytalny
Zderzenie motocyklistów w Myszyńcu. Apelujemy o ostrożność do kierujących jednośladami
Kolejne groźne zderzenie na DK 92 pod Sochaczewem. Osobówka wpadła w bariery po zderzeniu z ciężarówką
Nietrzeźwy kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem. Uderzył w drzewo i zaparkowane samochody – ku przestrodze
Zderzenie 3 pojazdów w Ciechanowie. 1 osoba ranna
Pijana 50-latka wsiadła za kierownice osobówki- miała ponad 2 promile
Groźne zderzenie w Orzeszynie. 28-latka zjechała na przeciwległy pas i uderzyła w ciężarówkę
44-latek zatrzymany z narkotykami. Usłyszał zarzuty
1,5 promila i próba zamiany miejsc. 23-latka ponownie zatrzymana za jazdę po alkoholu
Slalomem na motorowerze, z trzema dożywotnimi zakazami i ponad 3 promilami. Recydywista trafił do aresztu
Zatrzymany przez „Kobrę” odpowie za kradzież z włamaniem Mercedesa
Blisko kilogram marihuany i nielegalna uprawa konopi – 52-latek zatrzymany
Papierosy i podróbki zabezpieczone przez policjantów. Zatrzymany 34-letni obywatel Indii
Rozpędzonym quadem ruszył na policjanta. 46-latek usłyszał zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza
