O ogromnym szczęściu może mówić 10-latek, który jadąc hulajnogą elektryczną, zlekceważył czerwone światło na sygnalizatorze i wjechał wprost pod koła auta. Na całe szczęście skończyło się tylko potłuczeniami. Mogło jednak skończyć się tragedią. Opublikowane nagranie niech będzie przestrogą dla innych, że lepiej stracić chwilę w życiu – niż życie w jednej chwili!

By na drodze doszło do nieszczęścia, czasem naprawdę nietrzeba wiele. Chwila roztargnienia czy też mniejszej koncentracji może zakończyć się tragedią, dlatego tak ważne jest przestrzeganie obowiązujących przepisów. I zasada ta dotyczy wszystkich uczestników ruchu drogowego.
O ogromnym szczęściu może mówić 10-latek, który był uczestnikiem zdarzenia drogowego, które miało miejsce 17 maja 2024 roku w Piasecznie na ulicy Głównej. Uczniowie szkoły podstawowej po skończonych lekcjach postanowili wrócić do domu: jeden na rowerze, drugi na hulajnodze elektrycznej. Pochłonięci rozmową, najpierw zlekceważyli czerwone światło na sygnalizatorze, a następnie 10-latek nagle wyjechał na drogę wprost pod koła prawidłowo jadącej hondy. Na całe szczęście chłopiec miał na głowie kask, a prędkość z jaką poruszał się pojazd nie była zbyt wielka. Nastolatek nie doznał więc poważnych obrażeń. Skoczyło się na potłuczeniach i chwili grozy, którą przeżyła nie tylko kierująca hondą, ale również chłopiec biorący udział w tym zdarzeniu.
W trakcie rozmowy z policjantami, nastolatek stwierdził, że widział czerwone światło na sygnalizatorze dla jego kierunku jazdy, dlaczego więc pojawił się przed maską auta – wytłumaczyć już nie potrafił. Dodatkowo okazało się, że 10-latek nie posiada karty rowerowej, a więc dokumentu uprawniającego go do poruszania się po drodze na hulajnodze elektrycznej. Sprawa swój finał będzie miała w sądzie rodzinnym.
Na kanwie tego zdarzenia apelujemy do rodziców oraz opiekunów o przypomnienie swoim pociechom zasad poruszania się po drodze. Zadbajmy również o to, by dzieci, które skończyły 10 rok życia posiadały kartę rowerową, czyli dokument uprawniający je do kierowania rowerem czy też hulajnogą elektryczną.
- dopuszczalna prędkość z jaką możemy poruszać się na hulajnodze elektrycznej to – 20 km/h. Pamiętajmy jednak, że prędkość z jaką się poruszamy zawsze należy dostosować do warunków panujących na drodze,
- warto również wiedzieć, że osoby pomiędzy 10, a 18 rokiem życia muszą posiadać uprawnienia do kierowania hulajnogą elektryczną – kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 bądź T,
- zakaz korzystania z hulajnogi elektrycznej po drodze dotyczy dzieci DO 10 roku życia, wyjątek występuje w strefie zamieszkania, gdy dziecko znajduje się pod opieką osoby dorosłej,
- jadąc hulajnogą elektryczną należy korzystać z drogi dla rowerów bądź pasa ruchu dla rowerów. W przypadku ich braku korzystamy z jezdni – TYLKO, gdy ruch na niej odbywa się z dopuszczalną prędkością do 30 km/h.
- gdy dopuszczalna prędkość pojazdów na jezdni jest większa niż 30 km/h, brakuje drogi dla rowerów bądź pasa ruchu dla rowerów – jeździmy po chodniku lub drodze dla pieszych. Oczywiście musimy pamiętać o tym, by ustąpić pierwszeństwa pieszym, a także dostosować swoją prędkość do ich prędkości.
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ponad promil alkoholu i próba wręczenia 4 400 złotych łapówki – 57-latek w rękach policjantów
Tragiczny finał przejażdżki crossami. Nie żyje 18-latek.
19 wypadków na drogach Mazowsza w miniony weekend. 22 osoby ranne, 40 nietrzeźwych kierujących wyeliminowanych z ruchu
Zderzenie dwóch samochodów na skrzyżowaniu w Sokołowie Podlaskim
Wypadek na DK57 w miejscowości Głódki
Gdy alkohol za kierownicą przejmuje kontrolę – niebezpieczna jazda z 2 promilami zakończona kolizją
Zdarzenie z udziałem motocyklisty – apel o rozwagę i przestrzeganie przepisów
Poszukiwany był zarówno 46-latek jak i użytkowane przez niego auto
Groźna kolizja na ul. Płockiej. Sprawca miał 3,5 promila
Straż Ochrony Kolei ostrzega przed trainsurfingiem
Mazowiecka Grupa SPEED podsumowała tydzień działań na drogach regionu
Niechlubny „rekordzista” zatrzymany przez drogówkę, miał 6 dożywotnich zakazów i ponad 1,5 promila- mężczyzna trafił do aresztu
Północnoprascy policjanci zatrzymali kolejnego dilera z Brzeskiej i jego pomocnika
Skok do wody na dawnej żwirowni zakończył się dramatem. 32-latek trafił śmigłowcem LPR do szpitala
