Pomimo apeli nawołujących do przestrzegania prędkości, komunikatów czy licznych działań policyjnych, w dalszym ciągu wielu kierujących pojazdami przekracza dozwoloną prędkość. W środę na terenie pow. gostynińskiego jeden z kierowców jechał audi w obszarze zabudowanym 144 km/h. 19-latek dostał wysoki mandat oraz stracił prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące.
W środę (14.08) po godzinie 18 na jednej z dróg w gminie Sanniki, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego gostynińskiej komendy zatrzymali do kontroli audi, którego kierowca jechał w obszarze zabudowanym z prędkością 144 km/h. Autem kierował 19–letni mieszkaniec Sochaczewa. Dopuszczalną w obszarze zabudowanym prędkość przekroczył o 94 km/h.
Kierowca stracił prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące. Za rażące przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym funkcjonariusze ukarali kierowcę mandatem w kwocie 2500 zł oraz na jego konto dopisano 15 punktów karnych.
Policjanci wciąż apelują do kierowców o rozsądek i przypominają, że jedną z głównych przyczyn zdarzeń drogowych jest przekraczanie prędkości. Osoby, które lekceważą obowiązujące limity, narażają siebie i innych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia.
Przypominamy, że jeśli kierowca mimo zatrzymanego prawa jazdy dalej będzie prowadzić auto bez uprawnień, okres ten przedłuży się do sześciu miesięcy, a kolejne zatrzymanie bez prawa jazdy, zakończy się cofnięciem uprawnień i koniecznością ponownego zdawania egzaminu.
Autor: mł. asp. Paweł Klimek
Więcej wiadomości z Mazowsza
Korupcyjny układ w spółce kolejowej rozbity
Dwa groźnie wyglądające poranne zdarzenia na drogach powiatu płońskiego. Policjanci apelują o ostrożność
Groźne zderzenie na ul. Młynarskiej w Sochaczewie. Osobówka uderzyła także w miejski autobus
Ukradł rower, teraz słono za to zapłaci
Podejrzany o oszustwo usłyszał zarzut. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia
Podejrzewany o udział w zabójstwie Rosjanina w Białej Podlaskiej zatrzymany pod Warszawą
Rutyna za kierownicą mogła zakończyć się tragedią
Po alkoholu ruszyli w drogę – do domu musieli wrócić już pieszo
Pobił pasażera i usiadł spokojnie obok. Poznajesz napastnika? Zadzwoń!
Ogromny pożar budynku w Kukawkach. Strażacy walczyli z ogniem do późnego wieczora
18 lat więzienia za zabójstwo ojca. Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ostrowi Mazowieckiej
Przekroczył prędkość o 58 km/h w obszarze zabudowanym – stracił prawo jazdy
14-latek na hulajnodze elektrycznej uderzył w tył samochodu
Łoś wtargnął na drogę pod Płońskiem. Volkswagen rozbity, kierowca trafił do szpitala

