Radomscy policjanci wchodzący w skład grupy Speed zatrzymali na S7 kierowcę renault, który jechał z prędkością 170 km/h. Mężczyzna był nietrzeźwy. Za kierowanie autem pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
W poniedziałek (03.02) policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu wchodzący w skład mazowieckiej grupy Speed pełniąc służbę na S7 pojazdem z videorejestratorem w miejscowości Świerczek zwrócili uwagę na pojazd marki Renault. Kierowca jechał z prędkością 170 km/h w miejscu gdzie jest ograniczenie do 120 km/h.
Policjanci zatrzymali pojazd do kontroli, za którego kierownicą siedział 44-letni mężczyzna. Po sprawdzeniu stanu trzeźwości okazało się, że kierowca jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna odpowie teraz przed sądem. Przypominamy, że za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Autor: Justyna Jaśkiewicz/ KMP Radom
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny wypadek na DW634 w Lipce. Cztery osoby poszkodowane, lądował śmigłowiec LPR
Tragiczne utonięcie na Jeziorze Górskim
Cztery pojazdy zderzyły się na DK50. Wystarczyła chwila nieuwagi
Zderzenie na ul. Mleczarskiej w Ciechanowie. Kia uderzona z przodu, służby apelują o ostrożność w upały
Dachowanie na DW 571. Auto wypadło z drogi, jedna osoba poszkodowana
Pożar w Udrzynie. Ogień objął trzy budynki gospodarcze
Dynamiczny pościg i zatrzymanie – mężczyzna ukrywał narkotyki w bieliźnie
Nieodpowiedzialni kierowcy pod wpływem alkoholu i groźne zdarzenia drogowe
Krowa wyszła na miasto – policjanci szybko zakończyli jej spacer
Ponad 27 mln zł strat i brak podstaw do oskarżenia. Jest decyzja prokuratury po pożarze w Ząbkach
Nietrzeźwy senior za kierownica Toyoty. Jazdę zakończył na pasie zieleni
Niebezpieczne zdarzenie na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w gminie Raciąż. Szynobus zderzył się z osobówką
Kompletnie pijany kosił trawę przy DK60 – dzielnicowy po służbie zareagował natychmiast
Prawie 1,5 kilograma amfetaminy nie trafi na czarny rynek

