Wieczorne zderzenie dwóch samochodów osobowych sparaliżowało w poniedziałek, 2 listopada, ruch na trasie S8 w powiecie wołomińskim. Na odcinku pomiędzy węzłami Zielonka i Kobyłka, w kierunku Białegostoku, zderzyły się Opel oraz Volkswagen Golf. Samochodami podróżowali wyłącznie kierowcy. Obaj samodzielnie opuścili pojazdy i nie zgłaszali żadnych dolegliwości. Skutki kolizji były jednak poważne dla kierowców jadących ekspresówką – jezdnia w stronę Białegostoku została całkowicie zamknięta.
Szczegółowe informacje dotyczące działań ratowniczych przekazał kpt. mgr inż. Jan Sobków, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołominie.
Do zdarzenia doszło około godz. 19 na S8, na odcinku przebiegającym pomiędzy Zielonką a Kobyłką.
Między Zielonką a Kobyłką
Lokalizację zdarzenia można doprecyzować na podstawie oficjalnego komunikatu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
GDDKiA odnotowała kolizję na odcinku węzeł Marki – węzeł Kobyłka, na jezdni prowadzącej w kierunku Białegostoku. Początek utrudnienia wskazano na godz. 19.10, a przewidywany czas jego zakończenia na godz. 21.10.
Jednocześnie zarządca drogi skierował kierowców na objazd przez węzeł Zielonka.


zdjęcia AUTO-POMOC ZAWADZKI KRZYSZTOF
Opel i Volkswagen Golf zderzyły się na jezdni
Po przyjeździe strażaków oba samochody pozostawały na pasach ruchu.
W zdarzeniu uczestniczyły Opel oraz Volkswagen Golf.
Każdym z samochodów podróżowała tylko jedna osoba – kierowca.
Obaj mężczyźni opuścili pojazdy samodzielnie jeszcze przed rozpoczęciem działań ratowników.
Nie zgłaszali bólu ani innych dolegliwości wymagających pomocy medycznej.
Nikt nie trafił do szpitala
To najważniejsza informacja dotycząca skutków zdarzenia.
Mimo zderzenia na drodze ekspresowej i uszkodzenia obu samochodów żaden z kierowców nie wymagał hospitalizacji.
Strażacy po przeprowadzeniu rozpoznania nie stwierdzili potrzeby prowadzenia działań medycznych.
Akcja skoncentrowała się więc przede wszystkim na zabezpieczeniu pojazdów i jezdni.
Samochody blokowały pasy S8
Po kolizji Opel i Volkswagen pozostawały na jezdni w kierunku Białegostoku.
Uszkodzone samochody oraz rozsypane fragmenty elementów nadwozia uniemożliwiały bezpieczne prowadzenie ruchu.
Wokół pojazdów znajdowały się fragmenty szkła i tworzyw sztucznych, które po zderzeniu trafiły na nawierzchnię.
Przy prędkościach osiąganych na drodze ekspresowej nawet niewielki element leżący na jezdni może stwarzać zagrożenie dla kolejnych kierowców.
S8 została całkowicie zamknięta
Na czas działań ratowniczych jezdnia w kierunku Białegostoku została całkowicie zablokowana.
Informację tę potwierdza także komunikat GDDKiA, który wskazywał zamknięcie prawej jezdni i konieczność skierowania ruchu objazdem przez węzeł Zielonka.
Dla kierowców oznaczało to konieczność zjazdu z S8 jeszcze przed miejscem zdarzenia.
Wieczorem szybko zaczęły tworzyć się utrudnienia, ponieważ S8 jest jednym z głównych szlaków wyjazdowych z Warszawy w kierunku Radzymina, Wyszkowa i Białegostoku.
Strażacy zabezpieczyli oba samochody
Działania Jednostek Ochrony Przeciwpożarowej rozpoczęły się od zabezpieczenia całego miejsca kolizji.
Wozy ratownicze ustawiono w taki sposób, aby chroniły ratowników pracujących przy rozbitych samochodach.
Następnie strażacy odłączyli zasilanie w Oplu i Volkswagenie, eliminując ryzyko zwarcia lub pojawienia się dodatkowego zagrożenia.
Po wykonaniu tych czynności można było przystąpić do przygotowania jezdni do ponownego otwarcia.
Szkło i plastiki zostały usunięte z jezdni
Na nawierzchni pozostały elementy oderwane od samochodów podczas zderzenia.
Strażacy zebrali szkło i fragmenty tworzyw sztucznych, aby po usunięciu pojazdów droga mogła zostać bezpiecznie udostępniona kierowcom.
Prace prowadzono po zmroku, przy oświetleniu samochodów ratowniczych.
Dopiero po zakończeniu zabezpieczania samochodów, usunięciu ich z pasów ruchu i oczyszczeniu nawierzchni można było rozpocząć przywracanie ruchu.
Trasa została ponownie otwarta
Po usunięciu Opla i Volkswagena z jezdni S8 blokada została zakończona.
Strażacy mogli wówczas zakończyć działania.
Na miejscu pozostali funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie, którzy zajęli się ustalaniem dokładnego przebiegu kolizji.
GDDKiA zakładała, że utrudnienia potrwają maksymalnie do około godz. 21.10.
Policja będzie ustalała przebieg zderzenia
Na obecnym etapie nie ma jeszcze oficjalnej informacji, co bezpośrednio doprowadziło do kontaktu Opla i Volkswagena.
Nie wiadomo, czy któryś z kierowców wykonywał zmianę pasa, gwałtownie hamował czy też doszło do innego manewru.
Nie ma również podstaw do przypisywania winy któremukolwiek z uczestników.
Dalsze czynności na miejscu prowadziła wołomińska drogówka.
Tym razem skończyło się bez rannych
Mimo mocno utrudnionego ruchu i konieczności całkowitego zamknięcia ekspresówki samo zdarzenie zakończyło się bez osób poszkodowanych.
Obaj kierowcy samodzielnie wyszli z samochodów i nie zgłaszali dolegliwości.
Największym skutkiem kolizji były uszkodzenia pojazdów oraz kilkudziesięciominutowa blokada jednej z najważniejszych tras w regionie.

