2 grudnia 2025 roku, na terenie miejscowości Równe w powiecie wołomińskim doszło do groźnego wypadku z udziałem dzikiego zwierzęcia. Samochód osobowy zderzył się z łosiem, który nagle wtargnął na jezdnię. W wyniku zdarzenia jedna osoba została poszkodowana i wymagała pomocy medycznej.
Zwierzę na drodze – niebezpieczne zderzenie
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb ratunkowych około godziny porannej. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Wołominie (Posterunek w Tłuszczu), miejscową Ochotniczą Straż Pożarną z Równego, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz patrol Policji. Z informacji przekazanych przez sekc. Krystiana Jakóbisiaka wynika, że kierowca nie miał szans na reakcję – duże zwierzę pojawiło się na drodze nagle, a siła uderzenia była znaczna.
Pojazd uległ uszkodzeniom, a poszkodowana osoba została przekazana pod opiekę ratowników medycznych. Stan zdrowia uczestnika zdarzenia nie został szczegółowo podany, jednak jego obrażenia wymagały hospitalizacji.
Działania służb ratunkowych
Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, policjanci prowadzili czynności wyjaśniające okoliczności wypadku, dokumentując ślady i uszkodzenia pojazdu. Na miejscu zdarzenia obecny był również Zespół Ratownictwa Medycznego, który udzielił poszkodowanemu niezbędnej pomocy.
Problem dzikich zwierząt na drogach
Wypadki z udziałem zwierząt stają się coraz większym wyzwaniem dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, szczególnie na terenach zalesionych i mniej zurbanizowanych. Łosie, ze względu na swoją masę i wysokość, stanowią poważne zagrożenie – zderzenie z tym zwierzęciem może skutkować poważnymi konsekwencjami zarówno dla kierowców, jak i pasażerów. Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach przebiegających w pobliżu kompleksów leśnych, zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych, kiedy zwierzęta są najbardziej aktywne.
Zderzenie pociągu z samochodem w Tłuszczu – intensywna akcja ratunkowa na ul. Mazowieckiej



Pamiętajmy: dzikie zwierzęta rzadko poruszają się samotnie.
Jeśli zauważymy na drodze sarnę, jelenia czy dzika – możemy spodziewać się kolejnych osobników idących tuż za nim lub obok.
Dlatego:
✅ ZWOLNIJ
✅ Zachowaj czujność
✅ Bądź gotowy do nagłej reakcji
To my, kierowcy, jesteśmy odpowiedzialni za to, by unikać niebezpiecznych sytuacji. Jedna sekunda braku uwagi może prowadzić do tragedii – zarówno dla człowieka, jak i zwierzęcia.
A co zrobić, gdy już dojdzie do zderzenia ze zwierzęciem?
Najważniejsze — Twoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
1️⃣ Zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu
2️⃣ Włącz światła awaryjne i wystaw trójkąt ostrzegawczy
3️⃣ Nie podchodź do rannego zwierzęcia – będąc w szoku może zaatakować i zrobić krzywdę
4️⃣ Powiadom odpowiednie służby – numer alarmowy 112
5️⃣ Zabezpiecz miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu służb
Pamiętajmy, że drogi przebiegają przez teren życia dzikich zwierząt.
W ich świecie jesteśmy gośćmi.
🔸 Jedźmy wolniej
🔸 Patrzmy dalej
🔸 Reagujmy rozsądnie
Dbajmy o bezpieczeństwo swoje, innych i zwierząt, które też chcą żyć

📸st.str. Norbert Lao; Ochotnicza Straż Pożarna w Równem
Więcej wiadomości z Mazowsza
Zderzenie pojazdów przed przejściem i nietrzeźwy motorowerzysta
Groźne zderzenie na DK60 w Chrzanówku! Rozbite samochody, 25-latek trafił do szpitala. Poważne utrudnienia w ruchu
Zasłabła za kierownicą w centrum Wyszkowa. Honda uderzyła w ogrodzenie i tablicę
Sochaczewscy policjanci zabezpieczyli blisko 10 kg narkotyków
Policjanci poszukują świadków uszkodzenia Hondy
Zignorował sądowy zakaz i cofnięcie prawa jazdy, a za kierownicę wsiadł pijany
Jesień na drogach często bywa zmienna
Kolejne niebezpieczne wypadki – apelujemy o ostrożność na drogach!
Policjanci odzyskali skradzione BMW. Zatrzymano 35-latka
Odpalona raca, materiały pirotechniczne i narkotyki. Trzech mężczyzn zatrzymanych po meczu
Dozór i zakaz kontaktowania za groźby
Zaatakował 13-latka pałką teleskopową pod Mostem Świętokrzyskim
Zemsta za konkurencję? 41-latek montował „złote kolby” na kukurydzy
Pożar sadzy w kominie w Zabrańcu. Strażacy weszli na dach i gasili przewód kominowy

