Środa, 18 lutego 2026 roku. Godzina 4:37 nad ranem. Większość mieszkańców jeszcze śpi, gdy nad miejscowością Dzierżenin w gminie Pokrzywnica rozświetla się niebo. Tuż przy drodze krajowej nr 61 wybucha pożar zakładu produkującego meble. W ciągu kilku minut ogień przeradza się w potężny żywioł.
Dramat na peronie. 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem – dziś walczy o życie
Dramat na przejeździe kolejowym. Ford staranowany przez dwa pociągi [wideo]
Płomienie obejmują zaplecze kontenerowe i błyskawicznie rozprzestrzeniają się na przyległy budynek socjalno-biurowy. W ogniu stają trzy kontenery wykorzystywane do produkcji mebli. Ogień wdziera się do wnętrza budynku, którego parter pełnił funkcję części produkcyjnej. Drewniane elementy, materiały stolarskie i wyposażenie sprawiają, że pożar rozwija się z ogromną dynamiką.

Ogień widoczny z daleka
Kłęby gęstego, czarnego dymu unoszą się wysoko nad okolicą, a łuna ognia rozświetla nocne niebo. Na miejscu strażacy zastają w pełni rozwinięty pożar budynku oraz hali przylegającej bezpośrednio do niego.
Sytuację komplikował fakt, że miejsce zdarzenia znajduje się na pograniczu dwóch powiatów, a pierwsze zgłoszenie było nieprecyzyjne. Do akcji ruszają więc siły zarówno z powiatu pułtuskiego, jak i legionowskiego.
W pierwszym rzucie na miejsce kierowane są trzy zastępy z JRG Pułtusk oraz trzy jednostki OSP z powiatu pułtuskiego. Z powiatu legionowskiego dojeżdżają dwa zastępy z JRG Legionowo oraz trzy zastępy OSP. W kulminacyjnym momencie z żywiołem walczy kilkudziesięciu strażaków.
Walka z żywiołem
Ogień obejmuje dach budynku, który w krótkim czasie staje w płomieniach. Strażacy rozwijają linie gaśnicze, a do akcji wprowadzony zostaje podnośnik hydrauliczny. Z wysokości prowadzony jest intensywny atak wodny na objęty ogniem dach i wnętrze hali.
Płomienie wydostają się przez okna i otwory dachowe, ogień trawi konstrukcję, a temperatura jest tak wysoka, że akcja prowadzona jest w wyjątkowo trudnych warunkach. Każda minuta ma znaczenie – zagrożona jest nie tylko infrastruktura zakładu, ale również sąsiednie obiekty.
Dzięki skoordynowanym działaniom ratowników około godziny 8:20 pożar zostaje opanowany. Jednostki spoza terenu powiatu, decyzją Kierującego Działaniami Ratowniczymi, wracają do swoich jednostek. Na miejscu pozostają strażacy z powiatu pułtuskiego, którzy prowadzą dogaszanie pogorzeliska oraz dalsze czynności zabezpieczające.
Straty i wyjaśnianie przyczyn
Zakład produkcyjny został poważnie zniszczony. Spaleniu uległy kontenery produkcyjne, znaczna część zaplecza oraz elementy konstrukcyjne budynku. Trwa szacowanie strat oraz ustalanie przyczyn pożaru.
Dramatyczne obrazy ognia trawiącego budynek przy jednej z głównych tras regionu na długo pozostaną w pamięci świadków. To kolejny przykład, jak w ciągu kilku minut żywioł potrafi zniszczyć dorobek wielu lat pracy.
Fot OSP Serock
Więcej wiadomości z Mazowsza
Ogromny pożar zakładu stolarskiego w Dzierżeninie. Ogień było widać z wielu kilometrów
Dramat na peronie. 17-latek pomagał kobiecie z wózkiem – dziś walczy o życie
Dramat na przejeździe kolejowym. Ford staranowany przez dwa pociągi [wideo]
CBŚP i KAS zabezpieczyły ponad 40 ton komponentów do nielegalnej produkcji papierosów
Usiłowanie zabójstwa – tymczasowy areszt dla 43–latka
Agresywny 37-latek z nożem zatrzymany. Odpowie za znęcanie się nad rodzicami
Na łuku osobówka wypadła z drogi i dachowała. Trzy osoby trafiły do szpitala.
Na DW615 kierująca bez uprawnień straciła panowanie nad autem, wypadła z drogi i uderzyła w drzewo
Policjanci wyjaśniają okoliczności śmiertelnego wypadku z udziałem pieszego
Poranny paraliż w centrum Warszawy. Zderzenie dwóch tramwajów, sześć osób w szpitalu
Śmiertelne potrącenie przez pociąg w Urlach. Kolejna tragedia na torach.
Zderzenie trzech pojazdów – dwie osoby trafiły do szpitala
Śmiertelny wypadek na DK57
Chwile grozy podczas kontroli prędkości na S7

