„Tylko na chwilę” – pomyślał kierowca zostawiając samochód z włączonym silnikiem pod jednym ze sklepów w gminie Somianka. Kilka minut później auta już nie było, a mężczyzna przekonał się, że stare przysłowie „okazja czyni złodzieja” wciąż ma się zaskakująco dobrze. Na szczęście samochód odzyskano, a 27-latek, który zamienił swój rower na auto, został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Teraz grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Policjanci apelują – nawet jeśli opuszczamy pojazd „tylko na chwilę”, zawsze wyłączajmy silnik, zamykajmy pojazd i zabierajmy kluczyki, bo złodziej nie potrzebuje wiele czasu.
Kolejna złodziejska dziupla zlikwidowana. Toyota skradziona w Niemczech odnaleziona w Wołominie.
Tragiczny poranek na DK63. Nie żyje 43-letnia kobieta, druga kierująca walczy o życie
We wtorkowe (17.02) popołudnie dyżurny wyszkowskich policjantów odebrał zgłoszenie, które po raz kolejny potwierdziło stare przysłowie, że : „okazja czyni złodzieja”. Tym razem chodziło o kradzież osobowego Citroena spod jednego ze sklepów na terenie gminy Somianka.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca postanowił „wyskoczyć tylko na chwilę” po zakupy, pozostawiając samochód na parkingu… otwarty i z uruchomionym silnikiem.
Gdy mężczyzna wrócił ze sklepu, jego zdziwienie było ogromne – samochodu na parkingu nie było. Początkowo sądził, że ktoś zrobił mu żart i przestawił pojazd w inne miejsce. Szybko jednak okazało się, że to nie psikus był powodem zniknięcia samochodu, a jego kradzież.
Jak wynika z ustaleń, przechodzący w pobliżu mężczyzna postanowił skorzystać z okazji i zamienić rower, który prowadził, na samochód. Zostawił jednoślad w stojaku pod sklepem, a sam wsiadł do pozostawionego z włączonym silnikiem Citroena i odjechał.
Jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później pojazd wrócił do właściciela. Czujny świadek zauważył samochód poruszający się ulicami Wyszkowa, po tym jak wcześniej natknął się w mediach społecznościowych na ogłoszenie o jego kradzieży. Bez chwili wahania podszedł do kierującego i odebrał mu kluczyki. Sprawca zdołał jednak uciec z miejsca zdarzenia. Działania wyszkowskich policjantów skutkowały jego zatrzymaniem. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.
Okazało się, że za kierownicą siedział 27-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego. Mężczyzna nie tylko dopuścił się kradzieży pojazdu, ale również kierował nim mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydanego przez sąd.
Teraz grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Policjanci apelują!
Nawet jeśli opuszczamy pojazd „tylko na chwilę”, zawsze wyłączajmy silnik, zamykajmy pojazd i zabierajmy kluczyki. Złodziej nie potrzebuje wiele czasu – wystarczy mu okazja.
Autor: podkom. Wioleta Szymanik / Policja Mazowiecka
Więcej wiadomości z Mazowsza
182 km/h na trasie S7. Brawura kosztowała kierowcę 2000 zł i 14 punktów karnych
Niewybuchy nadal stanowią zagrożenie. Pamiętaj – nie dotykaj, zgłoś!
Zderzenie dwóch pojazdów na skrzyżowaniu
Poważny wypadek na DK60 pod Płockiem. Peugeot uderzył w drzewo, trzy osoby trafiły do szpitala
Wypadek z udziałem motocyklisty w Płocku
BMW rozbite na barierach na S8. Mokra nawierzchnia i łuk drogi wystarczyły, by doszło do groźnego zdarzenia
Policjanci z Wołomina i Opola uratowali 13-latka z Marek
Potrącenie rowerzysty na skrzyżowaniu w Siedlcach. Prokuratura chce warunkowego umorzenia sprawy
Nietrzeźwa 49-latka wiozła syna na kurs nauki jazdy
Aresztowany za kradzież zuchwałą
Zatrzymany z mefedronem podczas kontroli drogowej
Poważny wypadek na DK10 w Dzierzążni. Ford zderzył się z ciężarowym Volvo, 20-latka zabrał śmigłowiec LPR
Kolejny alarm na składowisku przy Łukasiewicza 11. Beczka leżała między zbiornikami, wokół był czerwony płyn
Kolizja dwóch pojazdów, w tym policyjnego radiowozu

