Funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego w Wołominie zatrzymali 34- letnią kobietę podejrzaną o kradzieże w jednym ze sklepów znanej sieci handlowej. Kobieta, wykorzystując nieuwagę pracowników, wyniosła obuwie oraz artykuły tekstylne o łącznej wartości blisko 4 tysięcy złotych. Za popełnione czyny grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci zostali powiadomieni przez pracowników sklepu o kilku kradzieżach, do których doszło w ostatnim czasie na terenie Wołomina. Straty poniesione przez właściciela placówki, spowodowane działaniem nieuczciwej osoby, oszacowano na blisko 4 tysiące złotych.
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze natychmiast podjęli działania. Praca operacyjna szybko doprowadziła do ustalenia tożsamości podejrzanej oraz miejsca jej pobytu. Policjanci zatrzymali 34-letnią mieszkankę Ząbek. Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta wielokrotnie wykorzystywała nieuwagę personelu sklepu, kradnąc obuwie i artykuły tekstylne.
Zgromadzony przez dochodzeniowców materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie kobiecie trzech zarzutów kradzieży. Grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Oprac.MK / KPP w Wołominie
Więcej wiadomości z Mazowsza
Groźny wypadek na DW 696. Zderzenie osobówek, kierowca BMW trafił do szpitala.
Pijany 39-latek za kierownicą. Wypadek, ranni i 3 miesiące aresztu.
Zarzuty przyjęcia korzyści majątkowej dla funkcjonariusza Policji
„Kilkaset metrów wcześniej widziałam już inny patrol więc Was się tutaj nie spodziewałam” – 51-latka wyprzedzała na przejściu i dostała 20 punktów karnych
Pijany senior za kierownicą. 76-latek doprowadził do zderzenia w gminie Wieliszew
Pościg na A2. 25-latek w skradzionej Toyocie zatrzymany przez „Kobrę” i CBŚP
Zabił psa. 39-latek usłyszał zarzuty, grożą mu 3 lata więzienia
Wpadła po serii kradzieży. 34-latka wyniosła ze sklepu towar za tysiące złotych.
Nocny dramat w Nowym Modlinie. Płonęło poddasze domu – strażacy walczyli z ogniem na wysokości
Tragiczny bilans poniedziałkowego wypadku drogowego z udziałem nastolatków.
Płonący mężczyzna w trawie! Dramatyczna akcja ratunkowa. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.
Śmiertelne potrącenie pieszego
Łuk drogi, chwila nieuwagi i dramat. Auto rozbiło się o drzewo.
Zatankował i odjechał – twierdził, że to nie on przyjechał samochodem [wideo]

